niedziela, 30 października 2016

Mała biała rybka czyli za czym ostatnio przepada moja 2-latka :)

Seria o małej białej rybce zdominowały ostatnio wieczory z moją młodszą latoroślą :)
Nie wiem, jak to się stało, że jakoś wczesniej nie rzuciły mi się w oczy te tytuły, tak czy inaczej ten wybór okazał się strzałem w 10. Można ją czytać z zupełnymi maluszkami, jeśli tylko są w stanie skupić się przez chwilę - tekstu jest tu niewiele, ale niewątpliwą atrakcją będą dla nich ciekawe, oryginalne ilustracje, powtarzalność, interaktywne pytania i zgrabnie wplecione elementy zaskoczenia.


Autorem serii o rybce jest Guido van Genechten. Belgijski pisarz, który ma na swoim koncie wiele znakomitych tytułów - choćby niezwykle popularny Rikuś czy Gustaw, niestraszny duch.


Części są niezależne od siebie i można je dowolnie wybierać. 
Charakterystyczne są tu dorze ilustracje na czarnym tle, co nieczęsto zdarza sięw dziecięcych książkach - ten kontrastowy zabieg sprawia, że książki można pokazywać dzieciaczkom już od urodzenia. Na pewno chętnie będą śledzić białą rybkę i jej przyjaciół w morskiej głębinie.


Szczególnie podobają mi się tu pytania, które kierowane są do naszych pociech. Dzieci uwielbiają takie zabawy i z chęcią włączają się z własnymi odpowiedziami. W pierwszej części, prawie wszystkie odpowiedzi rozpoczynają się od "nie", więc nawet słąbo mówiący maluszek szybko się "wkręci" :)


W części urodzinowej będziemy kolejno poznawać przyjaciół rybki, którzy przyjdą na organizowaną przez nią imprezę. Tu bardzo fajnie przedstawiono cechy zewnętrzne oraz kontrastujące emocje.




I w końcu trzecia część - tu nie ma pytań, są natomiast przyjaciele rybki, a także informacja o tym, jak najlepiej lubią się razem bawić. 
Wszystkie tytuły zachowane są w tej samej konwencji, więc jeśli nasz maluszek polubi jedną część, to nie musimy się obawiać, że kolejne będą nietrafione.




Naprawdę urocza seria dla maluszków :)

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...