sobota, 17 grudnia 2016

Komiksowy zawrót głowy

Już od dawna zachęcam was do sięgania po komiksy, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście. Komiksy to fantastyczna odmiana od tradycyjnej lektury. Tekst za któym krok w krok idą obrazki to coś w rodzaju animacji śledzonej na ekranach, ale jednocześnie wciąż słowo pisane. Dlatego tak często dzieciaki, które nie przepadają za czytaniem - po komiksy sięgają wyjątkowo chętnie. Tych które z zasady lubią czytać, również nie trzeba do nich namawiać. Bo jak najlepiej zachęcić starszaka do samodzielnych prób czytelniczych, jak nie ulubioną lekturę? A do tego wszystkiego komiksy to inwestycja w przyszłość, bo z czasem osiągają na aukcjach zawrotne ceny, a ich nakład wyczerpuje się bardzo szybko. Jeśli więc wciąż zastanawiacie się co dorzucić do gwiazdkowej paczki, to może właśnie komiks? Założę się, że księgarnie internetowe zdążą jeszcze z wysyłką :)


Zacznę od genialnej pozycji, doskonale znanej belgijskim i francuskim dzieciom i niedawno wydanej przez Egmont w postaci pięknej, 5-tomowej księgi, w twardej oprawie i naprawdę o sporej objętości. 
Przezabawne i nieprzewidywalne perypetie grupy przyjaciół w średniowiecznej Francji - trubadur Hugo, niedźwiedź Biskot, wróżka Śliweczka i latający Narcyz zadbają o to, żebyśmy się nie nudzili poczas lektury. Przy okazji poznawania ich niewątpliwie zaskakujących przygód, uda nam się nieco bliżej poznać epokę średniowieczną, styl gotycki czy klasztorną kuchnię. 
Na szczególną uwagę w tym komiksie ("Hugo") zasługują fenomenalne wprost ilustracje, któe doskonale ddają emocje bohaterów i humor sytuacyjny. Naprawdę majstersztyk w najlepszym wydaniu.




"Kajko i Kokosz" to znana wam z pewnością klasyka gatunku. To z pewnością jedna z najpopularniejszych polskich serii komiksowych autorstwa Janusza Christy (obecnie regularnie organizuwany jest konkurs jego imienia). Dwaj dzielni słowiańscy wojowie bawią kolejne pokolenia polskich czytelników. Poniższa pozycja to nowe przygody, czyli kontynuacja wybitnej serii, ale z zachowaniem ducha oryginału. Jak zawsze możemy tu liczyć na dużą dawkę humoru - słownego i sytuacyjnego, a tytułowi bohaterowie staną się ... dziećmi :)




Przegląd komiksowych nowości nie mógłby obyć siębez tej wybitnej serii - komiksy o "Lucky Luke" doskonale pamiętam jeszcze z własnego dzieciństwa, a trochę już lat minęło :)
Nieśmiertelny samotny kowboj i niezmiennie chciwi bracia Daltonowie zawsze potrafili rozbawić mnie do łez - i tak mi już zostało, bo znowu zaśmiewałąm się czytając ich przygody. Te zeszyty to absolutne pewniaki, jeśli chcecie solidnej porcji rozrywki. 




Kolejna niezwykle sentymentalna dla mnie pozycja to komiksowe "Smerfy" i moje wspomnienia wyczekiwanej niedzielnej wieczorynki. To znowuż nieśmiertelny tytuł, bo w dobie takiej ilości bajek, moje córki z ochotą serwują sobie właśnie Smerfy :)
Komiksowe wydanie tej słynnej wieczorynki spełnia wszystkie warunki dobrej lektury i ma fantastyczny klimat, więc gorąco polecam.




Kolejna część "Sisters" (już 5. ale części są od siebie niezależne, więc możecie zacząć od dowolnej) i obowiązkowa pozycja na naszej półce. Wcześniejsze tytuły również mamy i pochłonęliśmy w mgnieniu oka. Takie Sisters, ale w młodszym wydaniu mamy sami, więc ich perypetie tym bardziej nas bawią. Cięty humor, sporo zabawnych gagów i rewelacyjna kreska doskonale oddająca klimat i emocje bohaterek.




Kolejne dwa tytuły, to kontynuacja nowych serii, któe zostały nagrodzone we wspomnianym już konkursie na komiksowe odkrycia, im. Janusza Christy. "Malutki Lisek i Wielki Dzik" to komiks, który możecie czytać już z przedszkolakiem, idealna pozycja na pierwszy kontakt z tym rodzajem książek. Piękna opowieść o przyjaźni, o chęci poznawania świata i otwartości na to, co przyniesie los.




"Drapak!" to podobnie jak poprzednia pozycja - druga już część serii nagrodzonej w konkursie. Drapak to superbohater, który broni miasta od niegodziwców. Sensacja w naprawdę dobrym wydaniu przyprawiona solidną dawką śmiechu :) Nie ma tu zbyt wiele tekstu, więc książkę można czytać nawet z młodszymi dziećmi, bo bez problemu będą w stanie śledzić wątek.




No i soś, czego nie trzeba nikomu przedstawiać - kolejny tom (6.)  komiksu "My Little Pony. Przyjaźń to magia". Tym razem przyjaciółki wybierają sięna spektakl, a w tym czasie Ponyville znajdzie się w ogromnym niebezpieczeństwie. Czy małe kucyki zdołają je uratować?
Jakby tego było wam mało, to będzie też okazja odbyć podróż w czasie :)




I na koniec komiks, który ja zawsze czytam w pierwszej kolejności. Zwariowany Calvin i Hobbes zawsze sąw stanie poprawić mi humor. Już sam tytuł "Dziki kot - psychopatyczny morderca" sprawia, że uśmiech sam wpyw ana usta, jeśli zdąrzyliście jużnieco poznać Calvina. To niekwestionowany lider w kategorii komiksowych gagów, mistrz ciętej riposty i autor najdziwniejszych pomysłów wszechczasów. Mogę go czytać godzinami i wcale mnie nie nudzi :)
To już 10 tom tej rewelacyjnej serii i zdecydowanie trzyma poziom poprzedników. 
Dla mnie bomba :)




Cały ten wysyp komiksów - i o wiele więcej - znajdziecie w Wydawnictwie Egmont.

1 komentarz:

  1. Faktycznie zawrut głowy o matko ile tego my kozołkamatolka mamy

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...