piątek, 26 maja 2017

Projekt "UrządzaMy!": Jak urządzić pokój dziecięcy? Cz. 1 - Planowanie i strefy w pokoju dziecka

Projektowanie pokoju dziecięcego to wbrew pozorom jedno z najtrudniejszych zadań podczas planowania wyglądu naszych pomieszczeń. Pokój dziecka to w końcu pomieszczenie wielofunkcyjne, które musi być naprawdę dobrze przemyślane. 
Zanim przystąpiłam do tego zadania przeczytałam wiele poradników i przejrzałam masę inspiracji w sieci. Nie znalazłam jednak jednego miejsca, gdzie byłby komplet niezbędnych wówczas dla mnie informacji, dlatego postanowiłam zebrać i opisać moje spostrzeżenia i realizacje na blogu :)



Co jest istotne podczas planowania pokoju dziecięcego?

- funkcjonalność, czyli dziecko powinno mieć łatwy i szybki dostęp do wszystkich elementów wyposażenia, bardzo ważne jest też wyraźne wyznaczenie najistotniejszych stref. Takie rozwiązanie uczy samodzielności, pozwoli utrzymać porządek i sprawi, że będzie mu się wygodnie mieszkać w jego pokoju. 


- jasne kolory i dobre oświetlenie, ja zdecydowanie jestem za malowaniem ścian na biało, nie obawiajcie się, że stworzy to "szpitalne", mało przytulne wnętrze, bo efekt końcowy to zasługa umiejętnie dobranych dodatków. Na rynku jest ich taka różnorodność, że na pewno uda wam się wybrać coś odpowiedniego. Co więcej, kolory szybko się nudzą, a biel jest na tyle uniwersalna, że będzie doskonałym tłem dla całej reszty. 
Zabawki, książki, naklejki ścienne, dekoracje dodadzą pokojowi kolorów. Spójrzcie, jak znakomicie na białej ścianie prezentuje się naklejka ścienna Letnia Bryza od Janod z miarką wzrostu- trudno narzekać tu na brak kolorów, a jednocześnie uniknęliśmy przesady.
Osobiście nie jestem zwolennikiem "anemicznych", bladych wnętrz, od których roi się w sieci. Nie przepadam też za radykalną wersją pokoi black&white.  Lubię akcenty kolorystyczne, które jednocześnie nie przyćmią pokoju i nie będą drażnić, ale sprawą wrażenie przytulności. Często oglądając sieciowe inspiracje w kategorii pokoi dziecięcych mam wrażenie, że pokój powstał bardziej dla rodzica niż dla dziecka, ja starałam się urządzić pokoje dzieci kierując się naszym wspólnym gustem i preferencjami, oczywiście niejednokrotnie musiałam przedyskutować niektóre rozwiązania z córami :) ale ostatecznie myślę, że udało nam się wykonać to zadanie na piątkę - w każdym razie wszyscy są zadowoleni.




Oświetlenie również jest niezwykle ważne - najlepiej mieć jak najwięcej światła dziennego, ale istotne są też klosze lamp. Nie powinny przyćmiewać światła i nawet gdy są śliczne, powinny też być jak najbardziej funkcjonalne.



- uniwersalność - czyli pokój, który rośnie wraz z dzieckiem
Nie wiem, jak wy, ale ja nie zamierzam co dwa lata wymieniać mebli w dziecięcym pokoju, bo nasza pociecha urosła i obecne się nie nadają do użytku (są A. za małe, B. zbyt infantylne). Dlatego ten punkt podczas planowania był dla mnie bardzo istotny. Chciałam, żeby pokój służył dzieciom przez dłuższy czas, a zmieniać możemy ... tylko dodatki, które mogą sprawić, że pokój nabierze zupełnie innego charakteru. Pokój mojej 5-latki wygląda tak, że mogłaby w nim mieszkać również nastolatka. 
Nie kupowałam typowych mebli dziecięcych, moim zdaniem to niepotrzebny wydatek. Łóżko, szafa, komoda i regały są z Ikea, to zwykłe "dorosłe" meble w kolorze białym, które na pewno posłużą jej przez lata. Typowo dziecięce są stolik i krzesełka od Nonabel, ale wcale nie są one infantylne czy kiczowate, jak często bywa w przypadku dziecięcych zestawów - wręcz przeciwnie, prezentują się cudnie. Są dostosowane do wzrostu dziecka, a połączenie drewna i koloru szarego świetnie współgra z jasnym pokojem Helenki. 


odpowiednio dobrane dodatki i dekoracje - nie zapominajmy, że to one ostatecznie tworzą klimat naszego wnętrza. 




Jednym z najważniejszych ETAPÓW PROJEKTOWANIA dziecięcego pokoju jest jego strefowanie.

Po co strefy w pokoju dziecięcym?

To właśnie one decydują o funkcjonalności wnętrza. Dobrze urządzone sprawią, że nasza pociecha będzie w stanie wyciszyć się przed snem, skupić podczas pracy/nauki i uporządkować swoją przestrzeń. Pokój dziecka to nie tylko sypialnia, ale i sala zabaw oraz pomieszczenie do spotkań z rówieśnikami (często też garderoba). Oczywiście wszystko zależy od tego, jak duże mamy wnętrze i czy pokój zajmuje jedno czy kilkoro dzieci. Dziś opiszę wam pokój naszej najstarszej córki, w kolejnych wpisach przedstawię wam pokoik młodszej córy i synka.
Dla mnie istotne było stworzenie w dziecięcych pokojach 5 stref:
  • strefa snu - miejsce odpoczynku, relaksu, powinno wyciszać dziecko wieczorem i pomagać mu zasnąć. Tu oczywiście istotne jest wygodne łóżko (najlepiej z szufladami na pościel), odpowiednie oświetlenie, niekoniecznie to sufitowe - delikatna lampka tuż przed snem oraz lampka do wieczornego czytania umieszczona w pobliżu łóżka sprawdzą się doskonale. Nie jestem zwolenniczką ustawiania łóżka naprzeciw wejścia, bo zakłóca to spokój, wybrałabym raczej intymne miejsce na uboczu.

  • strefa nauki i pracy - miejsce, gdzie nasza pociecha będzie wykonywać prace plastyczne, kreatywne czy odrabiać lekcje (w zależności od wieku). Strefa ta powinna znajdować się w najlepiej oświetlonym miejscu pokoju, z jak największym dostępem do światła dziennego. W tej strefie powinny znajdować się stolik/biurko (najlepiej z szufladą) i krzesło oraz łatwo dostępna szafka na pomoce naukowe. Jeśli szukacie idealnego zestawu dla dziecka w wieku przedszkolnym, to bardzo polecam wam zestaw biurko Artur z pojemną szufladą  i krzesełko Syrenkasą wykonane z solidnego drewna bukowego (na krześle może usiąść dorosła osoba, a nawet dorosła osoba w ciąży :)) i pomalowane bezpiecznymi farbami, może wybrać dowolną kolorystykę i model uchwytu. W tej strefie poza dostępem do światła dziennego, jest istotne także sztuczne źródło światła - koniecznie uwzględniające leworęczność bądź praworęczność dziecka (w przypadku dzieci praworęcznych światło powinno padać z lewej strony, w przypadku leworęcznych - z prawej). 







  • strefa zabawy - to zdecydowanie największa powierzchnia pokoju. Zabawa jest niezwykle istotna dla dzieci, dlatego nie ma powodu, żeby im ją ograniczać. W tej strefie znajdzie się mata lub wygodny dywanik, które dobrze ją zaznaczą, a także łatwo dostępne pudła, regały z zabawkami/książkami (w przeciwnym razie dziecko nie nauczy się dbać o porządek). Dywanik powinien być antypoślizgowy, powinien zapewnić ciepło i wygodę podczas zabawy, a także być łatwy w czyszczeniu (nie muszę chyba pisać, że to jedno z ulubionych miejsc dzieciaków i często wymaga prania :)). My wybraliśmy dla Heli super-miękki bawełniany dywan Lorena Canals, który można prać w pralce. Testowałam już tę opcję i po praniu dywan wygląda jak nowy :) To zdecydowanie najlepszy i najbardziej praktyczny dywan do dziecięcego pokoju, a do tego bajecznie się prezentuje :)




  • strefa garderoby/przechowywania - czyli miejsce, gdzie będziemy trzymać ubrania i inne rzeczy naszej pociechy (również te rzadziej używane), będą to szafa na ubrania z wieszakami (jeśli jest to "dorosła" wysoka szafa, to jej dolną część można przeznaczyć na ubrania dla dziecka, natomiast wyżej przechowywać rzadziej używane przedmioty), komoda, wygodne regały, ewentualnie szafka/półka wisząca. W przypadku dziewczynek, warto też pomyśleć o lustrze. Dzieci bardzo lubią się przebierać i stroić, dlatego lustro może okazać się bardzo przydatne :) Szafki, regały i półki powinny pomieścić wszystkie zabawki i książki dziecka. Dzięki temu nasza pociecha będzie mogła sama dbać o porządek. U nas  książki i gry świetnie odnajdują się na "ikeowych" regałach Kallas, które idealnie wpasowały się pod nasz skos :) W dziecięcym pokoju doskonale sprawdzają się szuflady, pudła, kosze, skrzynie i inne schowki na zabawki. Najlepiej, gdy dziecko wie, gdzie mają swoje miejsce poszczególne zabawki, tak, aby nie miało problemu podczas sprzątania.




  • strefa towarzyska/przyjmowania gości - ta strefa jest ważna szczególnie w przypadku starszych dzieci, chociaż już przedszkolaki miewają wizyty towarzyskie :) Nawet jeśli impreza zapewne bardzo szybko przeniesie się do strefy zabawy, warto zadbać o to, żeby goście mieli gdzie usiąść i porozmawiać zanim wpadną w wir zabawy :) Tu doskonale sprawdzają się sofy czy pufy. Nasze szare cudo to ręcznie robiona pufa od Majlo, która jest nieporównywalna do marketowych podróbek, na których nie raz się przejechałam - tu mamy pokrycie na zamek, a wewnątrz worek (również na zamek) wypełniony styropianowymi kulkami. Nie mechaci się i przyjemnie, delikatnie szeleści :) Poza funkcją siedzenia doskonale sprawdza się podczas zabaw, a do tego jest fantastyczną ozdobą pokoju - nie tylko dziecięcego.




Mam nadzieję, że podoba wam się wnętrze, które wspólnie urządziliśmy. Dla mnie najlepszym sygnałem tego, że jest dobrze jest fakt, że córa wcale nie chce stąd wychodzić i każdemu gościowi chce koniecznie pokazać swój pokój. Jak widać wcale nie trzeba korzystać z usług projektanta wnętrz, żeby dobrze rozplanować dziecięcą przestrzeń - wystarczy pamiętać o uwzględnieniu powyższych zasad i krok po kroku samodzielnie tworzyć spójne, przytulne i praktyczne wnętrze.

Namiary :)

Zestaw biurko i krzesełko Nonabel - KLIK
Dywan Lorena Canals - KLIK
Pufa Majlo - KLIK
Tablica kredowa i magnetyczna Janod - KLIK
Kalendarz magnetyczny Janod -KLIK
Naklejka z miarką wzrostu Janod - KLIK

6 komentarzy:

  1. Pokoik wygląda pięknie! Jak troszkę podrośnie nasza młodsza córeczka też będziemy robić metamorfozę jej pokoiku, bo dziewczynki zamieszkają razem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zaprojektujecie im piękny pokój :)

      Usuń
  2. Macie naprawdę śliczny pokoik!

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja mam dwóch chłopaków i w sumie to spełniłam swoje marzenie z dzieciństwa i kupiłam im łóżko piętrowe - polecam :) A pokoi bardzo ładny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też zawsze marzyłam o łóżku piętrowym <3

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...