Kiedy jakiś czas temu pokazałam wam na blogu maszynkę do robienia bransoletek - Kumi Kreator, nie sądziłam, że wzbudzi aż tak duże zainteresowanie. Pod wpisem pojawiło się sporo komentarzy, a moją skrzynkę zapełniły pytania o ten produkt. Nie zabrakło też wątpliwości i głosów krytycznych - i za to właśnie cenię moich czytelników. Chętnie dzielicie się z innymi swoim zdaniem i opinią, dzięki temu wiem, czy to, co pokazuję wam na blogu, pokrywa się z waszymi wyborami.
Dziś, zgodnie z obietnicą, przeczytacie u mnie o słynnej już maszynce Kumi Kreator i jeszcze jednej nowej i uwielbianej przez dziewczynki linii zabawek. I jakkolwiek daleka jestem od dzielenia zabawek ze względu na płeć, to tym razem te dwie propozycje są naprawdę bardzo w "dziewczyńskim" stylu :)
Dziś, zgodnie z obietnicą, przeczytacie u mnie o słynnej już maszynce Kumi Kreator i jeszcze jednej nowej i uwielbianej przez dziewczynki linii zabawek. I jakkolwiek daleka jestem od dzielenia zabawek ze względu na płeć, to tym razem te dwie propozycje są naprawdę bardzo w "dziewczyńskim" stylu :)