1/26/2014

Oczami Maluszka

To, że noworodek nie widzi wyraźnie otaczającego go świata wiemy doskonale. Jego świat jest zamglony i jednowymiarowy, dostrzega jedynie plamy w kontrastowych kolorach. 
Z czasem oczywiście się to zmienia, w kolejnych miesiącach niemowlę widzi coraz więcej - rozpoznaje kształty, rozróżnia kolory. Jednak na początku maleństwo żyje tylko w świecie czarno - białych plam.

Gdy pojawiła się na świecie nasza córeczka, która jeszcze niedawno siedziała sobie spokojnie w brzuszku mamy, bardzo chcieliśmy jej pomóc odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Staraliśmy dać jej jak najwięcej czułości, poczucia bliskości, opowiadaliśmy o wszystkim, co ją otacza, pokazywaliśmy różne przedmioty w kontrastowych barwach. 
Szkoda, że wtedy nie mieliśmy tak fantastycznych materiałów, jak te, które dziś chcę Wam przedstawić. Byłoby to dla nas ogromne ułatwienie i pierwsza zabawka dla maleństwa :-)




Te cudowne pomoce pochodzą z teczki "Oczami maluszka" wydawnictwa Sierra Madre.
Zestaw składa się z 9 dwustronnych kart z czarno-białymi ilustracjami, przełamanymi elementami w kolorze żółtym.
Znajdziemy tu zatem 18 obrazków na kartonowych kartach z zaokrąglonymi rogami. Obrazki są duże i bardzo wyraźne. Na każdej karcie po jednej stronie znajduje się czarny obrazek na białym tle, a po drugiej - odwrotnie. Przedstawiają one różne przedmioty i zwierzęta. 


Noworodek sporo śpi, ale ma również momenty aktywności, a przyznacie chyba, że niełatwo wymyślić mu wówczas takie zajęcie, które go zainteresuje Na początku na pewno sprawdzi się balonik (wypełniony helem i powieszony przy łóżeczku), na który maluszek może sobie spoglądać, ale generalnie trudno o pomysły na urozmaicenie mu czasu :-) 
Takie karty i książeczki (bo i książeczki są w tej serii) na pewno pomogą zorganizować wspólną zabawę i wzmocnić więź z ukochanym maleństwem. Zdaniem specjalistów takie ilustracje pomagają stymulować rozwój dziecka już od pierwszych chwil życia. Bo chociaż, wzrok nie jest jeszcze do końca rozwinięty, to potrzeba poznawania otaczającego świata jest ogromna :-)
Karty mają tę przewagę nad książeczkami, że można je przymocować do wózka czy karuzeli nad łóżeczkiem, aby dzieciątko mogło sobie na nie spoglądać w różnych momentach.
Kontrastowe obrazki wpływają korzystnie nie tylko na wzrok, ale również na zdolność kojarzenia. 


Pokazując dziecku przedmioty na kartach, możemy jednocześnie o nich opowiadać. Maleństwo bardzo lubi słuchać naszego głosu, więc na pewno spodoba mu się ta zabawa. Takie opowieści również korzystnie wpłyną na więź z naszym maleństwem i urozmaicą wspólnie spędzone chwile.

Kontrastowe barwy są bardzo istotne w przypadku najmłodszych dzieciaczków i to z myślą o nich powstała ta seria, ale myślę, że karty świetnie sprawdzą się również podczas nauki pierwszych słów u dzieci nieco starszych. Możemy pokazywać je dziecku i nazywać przedmioty jakie przedstawiają. Osłuchując się z ich nazwami bardzo szybko zacznie pokazywać paluszkiem przedmiot, o który poprosimy. Albo schować/przykryć jakąś kartę i pytać, gdzie jest np. małpka? Gdy dziecko ją znajdzie, nazwa łatwiej zapadnie mu w pamięć.
My bawiliśmy się tak z córeczką przy pomocy innych kart i bardzo to lubiła. Zaczęliśmy, gdy miała zaledwie kilka miesięcy :-)


Jeśli  stoicie przed wyborem pierwszej zabawki waszego dziecka lub prezentu z okazji urodzenia się jakiegoś maluszka - porzućcie myśl o kolorowych zabawkach w różnorodnych kształtach. 
Na początku dziecko i tak nie będzie się tym bawić, takie zabawki przydadzą mu się może za kilka miesięcy.
Wybierzcie raczej coś, co od razu się sprawdzi, coś, co docenią rodzice i polubią te najmłodsze kruszynki. 
Co więcej, takie karty nie kosztują fortuny (zestaw Oczami maluszka - 9 dwustronnych plansz w teczce to koszt poniżej 30 zł), a wspomagają rozwój dziecka już od pierwszych chwil.







Wszystkie karty umieszczone są w praktycznej, twardej, tekturowej teczce zamykanej na rzep i otwierającej się "harmonijkowo".

Więcej o całej serii możecie dowiedzieć się TU.

Karty można kupić m.in. TU.


6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Strasznie żałuję, że wpadły nam w łapki dopiero teraz. Ale może jeszcze kiedyś się nam przydadzą :)

      Usuń
  2. Piękne! Ja mam książeczki, ale takie karty byłyby wygodniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całą seria jest super, ale karty faktycznie dają więcej możliwości :)

      Usuń
  3. Bardzo ładne wydanie, no i te kontrasty :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Maluszkowe inspiracje , Blogger