niedziela, 13 lipca 2014

Budowa zamku

 Dziś pokażę wam świetną grę, która sprawdzi się zarówno u dzieci, jak i dorosłych.
Wiem, co mówię, bo grałam z nią z mężem już kilka razy i ciągle nie mamy dość :)
To z jednej strony gra pamięciowa, a z drugiej strategiczna.
Proste zasady i bardzo ciekawy pomysł, sprawiają, że gra naprawdę wciąga.



To już kolejna gra wydana przez Foxgames, w którą miałam przyjemność zagrać. I jakkolwiek "Miau!" polecam głównie dzieciom, to "Budowa zamku" sprawdzi się u graczy w każdym wieku.
Tym razem zachwyciła mnie też grafika. Nic dziwnego, bo ilustracje są autorstwa Macieja Szymanowicza (uwielbiam :)).
Nie ukrywam, że bardzo ważne jest dla mnie pierwsze wrażenie - w tym przypadku było jak najbardziej pozytywne.

W niewielkim pudełku (rozmiar idealny, można zabrać je ze sobą wszędzie) znajdują się:
- 4 płytki startowe (nr 1)
- 45 kart muru (nr 2-46)
- instrukcja


Gra przeznaczona jest dla 2-4 graczy od lat 6.
Jak można się domyślić po jej tytule - polega na budowaniu zamku :)

Celem gry jest stworzenie zamku składającego sięz 10 elementów.


Najpierw gracze otrzymują po jednej płytce startowej (z numerem 1) i kładą ją przed sobą na stole.
Ta płytka to początkowy element muru, który będziemy budować.


Karty muru tasujemy i układamy na środku stołu obrazkami do dołu.
Pierwszy z graczy wybiera jedną z leżących na środku kart i odkrywa ją tak, żeby pozostali gracze ją widzieli (obrazek i numer).
Gracz ten może teraz albo dołożyć tę kartę do swojego zamku (jako kolejny element muru), albo odłożyć ją na miejsce, z którego została wzięta (obrazkiem do dołu).

Budowa muru opiera się na jednej bardzo istotnej zasadzie - każda kolejna karta dokładana do naszego zamku musi mieć numer wyższy od poprzedniej karty!
Mur naszego zamku budujemy dokładając kolejne karty do karty startowej (z numerem 1) z prawej strony tworząc rząd. Pamiętajmy, że naszym celem jest utworzenie takiego rzędu (muru) złożonego z 10 elementów.


Gdy już raz dołączymy kartę do naszego zamku, nie możemy jej przesunąć ani usunąć - do końca gry. Warto więc zastanowić się, czy wylosowany numer nie zablokuje nam lub nie utrudni kolejnych ruchów.
Istotne jest zapamiętanie położenia odkładanych z powrotem na środek kart, bo kto wie, czy nie przyda nam się ona w kolejnych turach.


Jeśli wylosujemy kartę z numerem niższym od numerów ostatnich kart w zamkach wszystkich graczy, usuwamy ją z gry.

Oto prawidłowo ukończony zamek z 10 elementów. Jak widać każda kolejna karta ma numer wyższy od poprzedniej.


Wygrywa gracz, który pierwszy zbudował podobny zamek. Jeśli nie udało się to nikomu, a odkryto już wszystkie karty ze środka stołu - wtedy wygrywa gracz, który zbudował największy zamek (jeśli mamy remis, to zwycięża gracz mający w swoim zamku kartę z najwyższym numerem).

Jest także inny wariant gry, w którym postacie umieszczone w zamku dają graczom dodatkowe punkty.
W tej grze wygrywa gracz, który zdobył największą ilość punktów.


Gra świetnie ćwiczy pamięć i logiczne myślenie. Gracze muszą podejmować decyzje, które z elementów zatrzymać, a które oddać. Niekiedy trzeba zaryzykować, co nie zawsze się opłaca.
Niewiele mamy tu negatywnej interakcji, raczej każdy zajmuje się budowa swojej "działki", co nie znaczy, że nie da się trochę pomieszać szyków przeciwnikom :)

Gra bardzo prosta, a jednocześnie dynamiczna. Czyli połączenie idealne :)
Świetnie sprawdzi się jako gra rodzinna, ale polecam wam też rozgrywkę w gronie znajomych.


Można ją kupić TU.
Bardzo polecam :)


3 komentarze:

  1. WoW, wspaniała gra! Z wielką chęcią bym sama w nią zagrała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda interesująco, ciekawe czy by moich chłopców zaciekawiła...

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna! Zachęciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...