1/10/2015

W Straszydłowie i w kraju Patataju...

Ksiażki mają tę cudowną właściwość, że niezależnie od pogody, niezależnie od pory dnia potrafią przenieść nas w zupełnie inne miejsce, choć w rzeczywistości nie ruszymy się nawet o milimetr.
I tak siedząc wygodnie w łóżku czy w fotelu możemy nagle znaleźć się w Straszydłowie pełnym przedziwnych straszydeł i straszydełek albo w kraju Patataju czytając bajki - patatajki.



Nie przepadam za wierszami, ale dzieci z reguły je uwielbiają. Ryrm, melodia, rymy i ciekawa, momentami zabawna treść potrawią zainteresować niejednego marudę, a przed zaśnięciem przenieść maluchy w odległy świat, który będą mogły do woli zwiedzać we śnie...
Dodatkowo wiersze są idealne na szybkie czytanie. Nie musimy czytać wszystkich na raz, możemy je sobie dawkować w zależności od tego ile mamy czasu i ochoty. W każdej chwili możemy też wrócić do tego, który spodobał nam się najbardziej.
Obie pozycje, które chcę wam dziś przedstawić to właśnie tomiki przesympatycznych wierszy dwóch świetnych autorek - Wandy Chotomskiej i Agnieszki Frączek
Duży format (większy niż A4), twarda, jakby aksamitna oprawa, miejscami lakierowana, dobry papier, mnóstwo kolorów. Wydawnictwo Muza wykonało kawał dobrej roboty :)


Agnieszka Frączek porywa nas do Straszydłowa, gdzie poznamy masę przedziwnych stworów...
"Gdzie nie spojrzeć, tam przebywa
jakaś bestia przeraźliwa."
Czeka tu na nas między innymi Grzmototłuk Tornadek, Utytłak Plamisty, Salmonelka Deserowa, Kanalia Wodna, Wścieklica Furiatka, Chrapacz Susełko, Skunksior Cebulasty, Bliźniaki Niechcemisie Zwłaszczadzisie, Dlamnieteżka Żarłoczna, Potworny Chwalipięta, Wszystkomójek Chciwy, Trutka Marudka, Jełopello Nieukus i Bojka Strachliwa
Czy te nie macie wrażenie, jakbyście je znali? Chociaż niektóre z nich?
Mnie te nazwy brzmią dość znajomo i mogłabym dopasować je do kilku takich "potworaków" z najbliższego otoczenia :)
Uwielbiamy zabawy językowe w wykonaniu pani Agnieszki. Z jej twórczością spotykamy się nie po raz pierwszy (tu/tu) i zawsze nas zachwyca :)
W tym zbiorze oprócz wyzwań językowych znajdziemy przezabawne charakterystyki potworków, które przy okazji uczą maluchy dobrych manier i właściwego zachowania.
Bardzo kolorowe, całostronicowe ilustracje Eli Śmietanki-Combik dodatkowo umilą lekturę i pomogą maluszkom na dłużej skupić uwagę na czytanych wierszach.





Po powrocie ze Straszydłowa, czeka na nas kolejne warte uwagi miejsce - kraj Patataj!


To świat wielobarwnych i przeróżnych koników. Nie znajdziemy tu jednak kiczowatych kucyków, które od jakiegoś czasu "prześladują" nas ze sklepowych półek i ekranów telewizora.
Te koniki przemawiają do dziecięcej wyobraźni. Konie cyrkowe, zebry, kuce, źrebaczki, konie na biegunach, koniki polne, pegazy, koniki morskie - miłośnicy wszelkiej "koniowatości" będą zachwyceni :).
"W kraju Patataju" to najnowszy tomik wierszy Wandy Chotomskiej - autorki, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Twórczość pani Wandy nie raz pojawiała się na naszym blogu (tu/tu/tu). 
Beztroskie, swobodne koniki spoglądają na nas z kolorowych stron książki i stanowią niezwykle barwne dopełnienie czytanych wierszy. Ilustracje Moniki i Adama Świerżewskich są pełne ciepła i niemal dziecięcej ekspresji.
Wiersze oprócz uroczych historyjek zawierają także wiele elementów edukacyjnych i dydaktycznych.
Dzieci dowiedzą się z nich, jak należy zachowywać się w muzeum oraz poznają ciekawe słownictwo - choćby taki czaprak.
Wiersze są rytmiczne i melodyjne. Bardzo przyjemnie się je czyta. Gry słowne, ciekawe neoloizmy,  lekkość  rymu i dowcipne anegdoty - tych wierszy nie da się nie polubić.
Bawią, uczą i rozwijają wyobraźnię.







3 komentarze:

  1. jakoś nie przemawiają do mnie ilustracje

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiadają się interesująco...

    OdpowiedzUsuń
  3. I Chotomska, i Frączek... No cóż... Nie wypada przejść obojętnie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Maluszkowe inspiracje , Blogger