niedziela, 19 kwietnia 2015

Magiki - kocie szaleństwo

Sporą część zabawek mojej córy stanowią figurki - zarówno ludziki, jak i zwierzaki. Każdego dnia uczestniczą one w naszych scenariuszach zabaw i niczym zawodowi aktorzy grywają przeróżne role.
A ponieważ Helena uwielbia koty, to te zwierzaki zdecydowanie przeważają wśród jej domowych figurek. Zaczęło się od flokowanego kotka z Gry na dobranoc, a następnie dołączyła do niego cała gromadka Magików ☺.



Kotki są niewielkie, różnokolorowe i flokowane. Spoglądają zachęcająco z wystawy pobliskiego kiosku. I choć są zamknięte w saszetkach (a może właśnie dlatego) wyglądają bardzo sympatycznie.


Kupując saszetkę nie wiemy, co znajduje się w środku. Ten element zaskoczenia bardzo podoba się maluchom (na tym opiera się też fenomen jajka niespodzianki).
Niestety może się zdarzyć, że mamy już daną figurkę w kolekcji...


Każdy z 12 kotów ma swoje imię. Oprócz figurki w saszetce znajdziemy również malutką książeczkę z krótką historyjką i kilkoma zadaniami do uzupełnienia i plastikowe serduszko.

Nasze koty, jak widać, opanowały cały dom - mała kociara jest przeszczęśliwa :-) 








Więcej o kolekcju Magiki przeczytacie TU

7 komentarzy:

  1. Eve Milenna - bardzo fajne ps. Mój synek też lubi figurki zwierząt😊 i udaje ich odgłosy hehe

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widzę. Biały i czarny jak Bonifacy i Filemon ;-) Cudne są.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja Corcia też oszalała na punkcie Magikow ;-) Babcie kupują na potęgę :-) ale my odkrylismy, że na opakowaniu, po lewej stronie od kodu kreskowego jest maleńki numerek - każdy kotek ma swój, wiec nie ma problemu z powtarzaniem się figurek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale super! Gratuluję sprytu i spostrzegawczości ☺.
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  4. Gdzie mogę je kupić?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...