sobota, 9 maja 2015

Kim jestem?

O tej grze słyszał chyba każdy. Ma kilka wersji i żeby w nią zagrać wystarczą małe karteczki, na których napiszemy nazwy różnych postaci czy zwierząt, po czym przykleimy je na czole graczy.
Od tej pory zadanie każdego z grających polega na odgadnięciu, co przedstawia jego własna kartka.
Można też sięgnąć po gotowy zestaw do tej zabawy, składający się z opasek i kart z różnymi obrazkami.



W cenie około 30 złotych otrzymujemy pełny zestaw akcesoriów do gry "Kim jestem", a także "Kalambury" oraz "Zgadula" - 81 kolorowych kart, 4 tekturowe opaski i klepsydrę.
Na kartach znajdują się obrazki, a nie napisy, dzięki czemu w grę można grać już z najmłodszymi maluchami, które opanują jej zasady.


Każdy z graczy otrzymuje opaskę i losuje kartę, którą na niej umieszcza, tak, aby widzieli ją pozostali gracze, a nie widział ten, który ma ją na opasce.
Następnie gracz zadaje pytania, na które pozostali mogą odpowiadać jedynie TAK lub NIE, np. 
Czy jestem zwierzęciem?
Czy chodzę na 4 łapach?
Czy mam paski? itd.
Jeśli gracz zgadnie, co przedstawia jego karta przed upływem czasu wskazanego przez klepsydrę zatrzymuje kartę. Teraz kolejka przechodzi na następnego gracza.
Zwycięża osoba, która zgromadzi 3 karty.


Kolejną możliwością wykorzystania tego zestawu jest gra w Kalambury.
Tu nasze zadanie polega na pokazywaniu swojej drużynie haseł przedstawionych na kartach (same gesty, bez słów czy dźwięków). Czas odmierza klepsydra.
Wygrywa drużyna, która odgadnie więcej haseł zanim piasek się przesypie.


Ostatnia gra to Zgadula. Jedna osoba losuje kartę i patrzy, co przedstawia. Pozostali gracze próbują odgadnąć co przedstawia, zadając jedynie pytania, na które można odpowiedzieć TAK lub NIE.



Bardzo fajna, rodzinna zabawa, a przy okazji dobry sposób na rozwój słownictwa.

Wydawnictwo Kukuryku

Grę można kupić TU.

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...