wtorek, 10 listopada 2015

Bartek, Lenka i sny - nasz jesienny patronat

Książki Joanny Wachowiak znamy nie od dziś i bardzo często po nie sięgamy. To książki pełne pięknej treści, które nie tylko się ogląda, ale przede wszystkim czyta (i słucha). 
To niezwykle mądre opowieści pokazujące świat z perspektywy dziecka, a pani Joanna ma ogromny dar wcielania się dziecięcą naturę. Ta książka to fantastyczny pomysł na prezent dla każdego przedszkolaka, a zwłaszcza tych, w których życiu pojawiło się właśnie rodzeństwo.
Z przyjemnością objęliśmy ją naszym medialnym patronatem ☺.



Książka jest pięknie wydana - poręczny, kwadratowy format w twardej oprawie, z ciekawymi ilustracjami Joli Richter - Magnuszewskiej i z dołączoną płytą, na której Jacek Kawalec czyta wszystkie zawarte w książce opowiadania.


Bartek, którego poznaliśmy już w poprzednich częściach (KLIK) musi zmierzyć się z zupełnie nową rzeczywistością - w jego życiu pojawia się maleńka siostra i jego codzienność nagle całkowicie się zmienia. Musi zmagać się z nieznośnym płaczem bobasa, z nowymi obowiązkami i zmęczeniem rodziców, uczy się odnajdywać w zupełnie nowych relacjach i oswajać z nową sytuacją.
Jego przeżycia i przemyślenia znajdują odzwierciedlenie w snach - niejednokrotnie pomagają mu one zaakceptować to, co nie do końca się mu podoba. Przygody i pomysły Bartka są niezwykle ciekawe i napisane bardzo przyjemnym językiem - z jednej strony przystępnym dla młodego czytelnika, a z drugiej bardzo malowniczym i pełnym ciepła.


To jedna z ciekawszych pozycji, jakie do tej pory spotkałam, poruszających temat nowego rodzeństwa i konieczności zaakceptowania przez dziecko tej sytuacji. 
Autorka nie słodzi, opowiadania nie są cukierkowe i oderwane od rzeczywistości - nikt nie zaprzecza, że maluch nieznośnie płacze, miewa kolki, rodzice są zmęczeni, wyczerpani, a od Bartka oczekuje się jeszcze więcej samodzielności. Jednocześnie jednak potrafi przedstawić te problemy jako coś zupełnie naturalnego i pomaga dziecku je oswoić i zaakceptować. 
Dzięki tym opowiadaniom na pewno będzie mu łatwiej odnaleźć się w nowej rzeczywistości - zobaczy, że ze swoimi problemami nie jest osamotnione i w podobnej sytuacji jest każdy, kto ma małe rodzeństwo.


Książka ma dużą czcionką i dobrze sprawdzi się jako lektura dla dzieci samodzielnie czytających.


Choć to kolejna część przygód Bartka przedszkolaka, to książki można czytać niezależnie od siebie. 


Bardzo polecam, to fantastyczna lektura na dobranoc - pomaga śnić dobre sny :)

Wydawnictwo Bis

2 komentarze:

  1. Książeczka idealna dla Nas, iz już niedługo Nas mały chłopczyk będzie miał siostrzyczkę: )

    OdpowiedzUsuń
  2. Książeczka wygląda świetnie, a ilustracje przykuwają oko. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...