wtorek, 9 lutego 2016

Czytam z dzieckiem mądre książki

Rynek książek dziecięcych jest bardzo zróżnicowany. Z jednej strony mamy profesjonalne publikacje na wysokim poziomie, z drugiej tandetne wydania, całkowicie pozbawione walorów artystycznych.
Czym kieruję się wybierając książki dla dzieci?
Przede wszystkim książka powinna podobać się dziecku i sprawiać mu radość, ale równie istotne jest moim zdaniem to, żeby pobudzała do refleksji - nad różnymi tematami i zachęcała do dyskusji



Wielokrotnie wspominałam, że książki traktuję często, jako wstęp i materiał do dalszej rozmowy z dzieckiem i że jej interpretacja w dużej mierze zależy od nas, dorosłych.

Ale jak dobrze wybrać książki dziecięce, skoro jest ich tak wiele?

Wszystko zależy od naszych upodobań. Jeśli chcemy poruszyć z dzieckiem konkretny problem - sięgnijmy po książki, które go przybliżają. Jeśli chcemy wybrać książkę obrazkową, do wyszukiwania szczegółów - wybierzmy tę, która naszym zdaniem ma najlepsze ilustracje i podejmuje najciekawszy temat. Uważajmy z książkami z przesadnym dydaktyzmem - mogą odnieść skutek przeciwny niż zamierzony, bo takie pouczanie zamiast promować dobre wzorce, brzmi jak nudne karcenie przez ciocię... 
Najlepiej oczywiście poznać książkę przed zakupem, w księgarni możemy przeczytać fragment czy obejrzeć obrazki, kupując przez internet, warto wesprzeć się recenzją i obejrzeć kilka zdjęć ze środka (jeśli uda nam się je gdzieś znaleźć).
Ja najbardziej lubię książki, które opowiadają oryginalne historie i przemycają w niej przesłanie w sposób nienachalny i niedosłowny. Która daje dziecku możliwość interpretacji, inspiruje do ciekawej rozmowy i porusza istotne kwestie. 
W dziecięcych książkach poza ciekawą treścią ogromnie ważne są dla mnie ilustracje. Mam kilku ulubionych ilustratorów, których kreskę szczególnie cenię, jednym z nich z pewnością jest Benjamin Chaud.
I dziś chcę pokazać wam 2 książki przez niego zilustrowane, które szczerze mogę wam polecić.



Pierwsza z nich to "Żegnaj Skarpetko!" Dawno już żadna dziecięca książka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, jak ta. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się takiego przebiegu wydarzeń, dlatego naprawdę czytałam ją z zapartym tchem. "Żegnaj Skarpetko!" to pierwsza książka autorstwa wspomnianego ilustratora. I mam nadzieję, że nie ostatnia. Jego styl tak bardzo przypadł mi do gustu, że zdecydowanie chcę więcej.
Ale wracając do treści - poznajemy tu chłopca, który ma królika "trochę niemrawego i niezwykle łagodnego". Z takim wyglądem i temperamentem jako partner do zabawy wypada raczej słabo, generalnie "jest dość beznadziejny". Jego ospała postawa zaczyna nudzić naszego małego bohatera, dlatego postanawia się go ... pozbyć.
I tu otworzyłam szeroko oczy ze zdziwienia - chłopiec zabiera go do lasu z zamiarem pozostawienia go tamże i poszukania sobie prawdziwych kolegów. Hmm, jakby tego było mało, gdy królik nie zamierza pozwolić się zostawić w lesie i człapie za swoim "panem" - ten wpada na okrutny pomysł i kawałkiem włóczki przywiązuje go do drzewa. Przyznacie chyba, że to prawdziwa historia "z dreszczykiem". Na szczęście nasz bohater pójdzie w końcu po rozum do głowy i zrozumie, jaką krzywdę wyrządził swojemu zwierzątku - tylko czy na zmianę postawy nie będzie już za późno?



Książka w bardzo oryginalny i ciekawy sposób porusza problem odpowiedzialności i przyjaźni. To również opowieść o różnicach, akceptacji i samotności. Gwarantuję, że tej historii nie zapomnicie szybko - ani wy, ani wasza pociecha.
Ilustracje i wydanie książki - majstersztyk, duży format, szyta, twarda oprawa ,dobry papier.



Druga z moich propozycji to opowiadanie o marzeniach i wyobraźni - "Duch z butelki" autorstwa Evy Susso z ilustracjami Chauda. Tajemniczy i pachnący lasem duch, to mieszkaniec jednej ze zdobyczy z pchlego targu - niepozornej butelki. Z wdzięczności za uwolnienie, proponuje chłopcom - Uno i Matiemu spełnienie trzech życzeń. Okazuje się jednak, że ich wymyślenie to wcale nie taka prosta sprawa - i jakkolwiek pierwsze z nich raczej mnie nie zaskoczyło, to kolejne już tak. Spotkanie z duchem zamienia się we wspaniałą przygodę na granicy jawy i snu - zaskakującą i fascynującą zarazem.
Książka bardzo spodobała się mojej córce (niespełna 4 lata) i ostatnio towarzyszy nam każdego wieczora. 





To nasz ulubiony motyw :)


Wydanie również na najwyższym poziomie, książka świetnie spełni się w roli prezentu.

Wydawnictwo Zakamarki

Książki do kupienia tu: KLIK/KLIK

3 komentarze:

  1. Ciekawe książeczki, my jesteśmy na etapie książeczek rymowanek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiamy Zakamarki :) a faworyt mojej 4 letniej córci to opowieści o Nusi . Te ksiazki tez zapowiadają się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kieruje się zainteresowaniami Leny ale czasem coś sama wybiera ogladając tylko teraz Lena jest na etapie czytania dużymi literami wiec szukam takich ksiażek a naprawde nie jest łatwo Kilka mam z biblioteki które może sama czytać na razie po kilka zdań ale wodzi wzrokiem za moim palcem Gosia Blue

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...