niedziela, 10 kwietnia 2016

Kastor piecze i majsterkuje

Kastor to sympatyczny bóbr, który świetnie potrafi zorganizować sobie wolny czas i nie przejmuje się tradycyjnymi zasadami podziału obowiązków. 
Jeśli ma ochotę coś upiec - piecze (nawet jeśli nie jest w tym mistrzem, to wszystkiego przecież można się nauczyć!), jeśli chce pomajsterkować - również to robi. 
Niewielka ilość tekstu i duże, bardzo wyraźne ilustracje doskonale przedstawiające czytaną treść mogłyby wskazywać, że to pozycja dla najmłodszych, jednak biorąc pod uwagę to, że Kastor bardzo szczegółowo przedstawia nam swoje działania, nie stroniąc od odpowiedniej terminologii - książka doskonale sprawdzi się również u starszych przedszkolaków.



 Książeczki Larsa Klintinga pokazują, że wykonywanie zwykłych, wydawałoby się, prozaicznych działań, może być wspaniałą zabawą. Trafia w samo sedno, bo dzieciaki uwielbiają naśladować dorosłych, jeśli więc pojawia się okazja, żeby krok po kroku poznać te arcytrudne zadania i mało tego - samemu móc je wykonać, nie mogą wprost oderwać się od takiej lektury.
Mamy więc tu instruktaż krok po kroku, a na koniec bonus - przepis na ciasto Kastora i dokładny rysunek skrzynki na narzędzia autorstwa sprytnego bobra.


"Kastor majsterkuje" to opowieść o tym, jak Kastor postanawia skonstruować coś do swojego warsztatu. Co to takiego dowiadujemy się dopiero na koniec, choć niektórzy pewnie wpadną na to wcześniej.
Poznamy drogę od wstępnego projektu, poprzez pomiary, przygotowanie materiałów, dokładny opis prac, aż po efekt końcowy. Dzięki tej książce dzieci poznają i zapamiętają masę profesjonalnych narzędzi (nawet 2 rodzaje piły - kabłąkową i płatnicę) i ich funkcje. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pokazać im też ich realne odpowiedniki (jeśli tylko mamy je pod ręką).
A na koniec z pomocą rodziców, nasze maluchy mogą spróbować wykonać własnoręcznie projekt Kastora.




"Kastor piecze" to z kolei opowiadanie o urodzinach bobra i jego przygotowaniach, właściwie skupi się na jednym - przygotowaniu tortu dla swoich gości. To nic, że z czasem tort zamieni się w babkę, a nawet proste ciasto ucierane - grunt, że goście będą zadowoleni :)
Tu również czeka na nas cała parada atrakcji - sprzęty kuchenne, dokładny opis łączenia składników i innych działań, nie zabraknie nawet kwestii uprzątnięcia miejsca pracy!
Tak więc, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wziąć przykład z Kastora i samodzielnie przygotować podobne (lub zupełnie inne) ciasto :)





Książeczki ślicznie wydane i naprawdę godne uwagi.
Znacie je?

3 komentarze:

  1. Mam wyjątkowy sentyment do tych książek, ponieważ są to pozycje, które moja córka jako pierwsze przeczytała całkowicie samodzielnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele razy miałam te książki w rękach i zawsze trafiała się inna, którą kupiłam. Czas to nadrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książki są świetne, a główny bohater bardzo pozytywny!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...