sobota, 30 kwietnia 2016

Myszka i Koala, czyli nowe kartonówki na naszej półce

Tym razem pokażę wam 2 nowości z wydawnictwa Bajka, które wertujemy od kilku tygodni. 
Ale intensywna eksploatacja im nie szkodzi, bo to kartonówki, a do tego niewielkie, poręczne i o zaokrąglonych rogach. 
Obie prześliczne, choć o zupełnie innym charakterze i innej oprawie graficznej.


Na początek "Myszka" Doroty Gellner. Autorki nikomu nie muszę przedstawiać :)
Nie znałam wcześniej tego wiersza, a jest rewelacyjny. Wspaniale opisuje dziecięce emocje, a ilustracje Dobrosławy Rurańskiej fantastycznie je uzupełniają (są naprawdę świetne!).


Książkę lubi zarówno 4-latka, jak i 1,5-roczna córeczka. Również ja bardzo lubię ją czytać, bo doskonale można podkreślać głosem nastroje tytułowej myszki. Każda strofa przynosi inne emocje, które nasza myszka wdzięcznie prezentuje, a dzieciaki z zaciekawieniem analizują i zadają pytania.
Jest sielsko, delikatnie, ciepło i serdecznie. Takie klimaty wciągną każdego :)




Druga z dzisiejszych kartonówek to "Koala nie pozwala" z tekstem Rafała Witka i ilustracjami Emilii Dziubak, tym razem to humorystyczna opowieść o tytułowym misiu i tym, jak należy się z nim obchodzić.
Jest wesoło, zaskakująco i baaardzo kolorowo.
Rewelacyjna oprawa graficzna i błyskotliwa treść sprawiają, że to naprawdę smaczny estetycznie kąsek.
Przy okazji garść nowych zwrotów i sformułowań, które maluchy mają okazję poznać i w ten sposób rozszerzyć swoje słownictwo. 





Obie pozycje bardzo lubimy i serdecznie polecamy!

Wydawnictwo Bajka

3 komentarze:

  1. I którą wybrać Dorotę Gellner bardzo lubi a Koalę ilustrowała Emilia Dziubak ?:

    OdpowiedzUsuń
  2. Są wspaniałe, jak wszystkie z Bajki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Eh mam ten sam dylemat co Anna, uwielbiam ilustracje Emilii Dziubak i teksty Doroty Gellner

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...