środa, 11 maja 2016

Mama Mu na drzewie i inne historie

Pamiętacie Mamę Mu i nasz zachwyt nad nią i niezastąpionym Panem Wroną? Pokazywałam wam ją równo rok temu - KLIK. Jeśli tak jak my należycie do szerokiego grona ich fanów spodoba wam się książka, którą dziś pokażę. To zbiorek aż dziesięciu "MamoMumowych" opowiadań. Bardzo ekonomiczne wydanie, bo ta wersja kosztuje tyle, co jedno opowiadanie w wersji bogato ilustrowanej. I nawet jeśli ilustracji nie jest tu tak wiele, to przezabawna treść i nietuzinkowi bohaterowie na pewno to rekompensują.

Książka ma mniejszy format (A5), niż te duże obrazkowe wersje, ale tak jak wspomniałam łączy w sobie aż 10 opowiadań. Jeśli wasza pociecha chętnie słucha już książek, w których przeważa tekst a nie ilustracje, to ta książka im się spodoba.
Kiedy recenzowałam "Kajtka i Misia" pytaliście o inne książki z rozdziałami podobnej długości - "Mama Mu na drzewie" właśnie taka jest. 
Tym z was, którzy nie znają jeszcze tej uroczej pary nadmienię tylko, że jest to naprawdę niezwykła relacja - zgryźliwy zrzęda pan Wrona i przesympatyczna, nie przejmująca się konwenansami Mama Mu. Ich dialogi są obłędne, a pomiędzy wierszami płynie dla czytelnika mądra nauka - że wcale nie musimy robić tego, czego inni od nas oczekują. Powinniśmy iść za głosem serca i starać się robić to, co sprawia nam przyjemność i nas interesuje.


Poniżej znajdziecie próbkę twórczości Jujji Wieslander.




Mama Mu udowadnia, że wcale nie musimy tkwić w z góry ustalonych rolach. To od nas zależy, czy uda nam się przekroczyć to, co przewidywalne i pozwolić sobie na szczyptę spontaniczności :)

I niech ta myśl towarzyszy wam przez cały dzień :)


Mama Mu na drzewie i inne historie - "Wydawnictwo Zakamarki"

1 komentarz:

  1. Bardzo pozytywna książka. Moje 8-latki były zachwycone.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...