czwartek, 10 listopada 2016

Wirusy - jak w ciekawy i mądry sposób rozmawiać o nich z dziećmi?

"Załóż czapkę", "Nie pij z cudzego kubka", "Zasłaniaj usta, gdy kichasz" - te i inne przestrogi powtarzamy niczym mantrę, a nasze pociechy zdają się nic sobie z nich nie robić. Czemu? Po prostu są to dla nich tylko jakieś kolejne zakazy czy nakazy bez jasnego uzasadnienia. I nawet jeśli przekazujemy im, po co należy to robić, to nie zawsze te powody je przekonują.
Ale jest na to sposób. Właśnie pojawiła się w księgarniach rewelacyjna książka o chorobach dla dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. 


Prawdziwe kompendium wiedzy dla kilkulatków, krókie, ciekawe opisy znanych nam doskonale wirusów, znakomicie zilustrowane, a dodatkowo posiadające folie, które w jedną chwilę zamieniają dziecko zdrowe, w takie, które dopadł uciążliwy wirus.
Takie efekty z pewnością wzbudzą zainteresowanie dzieci. U nas od jakiegoś czasu książka jest absolutnym hitem. W bardzo przystępny sposób mówi o chorobach, dolegliwościach i sposobach zapobiegania. Taka forma na pewno podziałą na dziecko skuteczniej niż nasze przestrogi, a ilustracje z foliami na pewno zapadną na długo w pamięć. 


Tym, którzy zastanawiają się czy "Wirusy" to książka proszczepienna zdradzę, że tak. 
Przyznam też, że bardzo mnie to cieszy, bo w czasach kiedy zapanowała moda na nieszczepienie, warto przypomnieć, jak istotne znaczenie mają szczepionki. Nikt nie każe popadaćtu w drugą skrajność i szczepić na co popadnie. W książce pojawiają się informacje głównie o szczepieniach obowiązkowych i chorobach, które właśnie dzięki szczepionkom udało się sprowadzić do minimum.
Ja w tej kwestii ufam naszym pediatrom, do których mam duże zaufanie, a ich profesjonalizm wielokrotnie został potwierdzony.


Książka jest na spirali, dzięki czemu jest bardzo poręczna i wygodna w użyciu. Różyczka, ospa wietrzna, świnka, choroba bostońska, opryszczka, grypa żołądkowa czy odra, to choroby, któe skutecznie potrafiąuprzykrzyć życie, a niektóre z nich stanowią nawet zagrożenie dla życia ludzi.
Niemniej jednak opowieści o wirusach przedstawione są w sposób zabawny i łatwo zapadający w pamięć, dzięki temu książka bardzo podoba się dzieciom, a temat chorób u kilkulatków wzbudza szczególnie żywe zainteresowanie.



"Wirusy" autorstwa Ewy i Natalii Karpińskich z ilustracjami Joanny Lenart
Wydawnictwo Przygotowalnia


Do kupienia m.in TU

2 komentarze:

  1. hmm temat szczepień ciągnie się jak Nil. Przyznam szczerze, że sam mam pewne obawy co do szczepienia odra-różyczka. Za dużo czytałem i słyszałem. Wszystkie szczepienia konsultuje nie z pediatra naszym, bo ta kobieta cierpi ns jakies zaburzenia i takie rzeczy co opowiada pacjentom to masakra. i na sile wciska wszystkim matkom obowiazkowe karmienie mm a nie piersia! a naszym neurologiem do ktorego niestety musimy czesto jezdzic. sama książka wygląda fajnie i faktycznie może zainteresować.

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo bardzo fajny temat, moj kochany Fefe z bloga http://jamaska.pl/ tez wlasnie chory...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...