niedziela, 22 stycznia 2017

Co czytać z dzieckiem w wieku 0-3 lat?

Bardzo mnie cieszy, że dzisiejszy rynek książek dziecięcych jest tak bogaty i różnorodny. Książki dziś nie są zarezerwowane dla dzieci szkolnych czy nawet przedszkolaków, jest masa propozycji skierowanych do zupełnych maluszków, takie, które mogą towarzyszyć im już w pierwszych miesiącach życia. Bardzo podoba mi się też pomysł niektórych wydawnictw na serie książek dedykowanych maluszkom w różnym wieku - książki te "rosną" wraz z nimi. 
Dziś pokażę wam kilka książek z kartonowymi stronami, które towarzyszą mojej młodszej córeczce od jakiegoś czasu. 


Na początek nasz przebój ostatnich dni - "Pucio mówi pierwsze słowa".  Kilka miesięcy wcześniej zachwycaliśmy się wszyscy pierwszą częścią przygód Pucia - "Pucio uczy się mówić", teraz przyszła kolej na ich kontynuację. Nasz Pucio nieco podrósł i coraz więcej mówi - zupełnie jak moja 2-latka :) Autorzy i tym razem nie zawiedli. Znowu bardzo dobra grafika, ciekawe teksty dostosowane do percepcji 2-latka. Tym razem będziemy towarzyszyć Puciowi i jego rodzinie w codziennych czynnościach. Poznamy ich zajęcia i przyzwyczajenia. Oprócz głównych ilustracji na kolejnych rozkładówkach czekają na nas obrazki z podpisami, które możemy wskazywać i prosić maluszka o ich nazwanie. Znajdziemy tu dymki, krótkie teksty i w niektórych miejscach krótki komentarz dla rodzica. Warto wspomnieć, że książka o Puciu liczy znacznie więcej stron niż standardowe książeczki tego typu (książki o Puciu można znaleźć już za ok. 25 zł - KLIK). 




Kolejna bardzo dobra seria "rosnąca wraz z dzieckiem" to przygody Ancyklopka
Przygodę z tym bohaterem rozpoczynamy od kontrastowej książeczki pokazującej nam jego otoczenie, czyli "Świat okiem Ancyklopka". Bardzo podoba mi się ten rodzaj grafiki - jest nieregularna i zaskakująca, a pomysł na głównego bohatera, dość oryginalnego, jest naprawdę ciekawym zabiegiem. Słowem autorzy - Piotr Dobry i Łukasz Majewski zrobili kawał dobrej roboty.




Kolejna książeczka o naszym bohaterze - "Wszystkie psoty Ancyklopka", to poziom 12-18 miesięcznego dziecka. Zabawne przygody, dźwiękonaśladownictwo, czyli to, co dzieciaczki w tym wieku lubią najbardziej. To również moment, kiedy maluszki przyswajają pierwsze słowa i chętnie przysłuchują się dźwiękom. 




I ostatnia książeczka, dla dziecka około 2-letniego. "Ancyklopek na placu zabaw" pozwoli nam poznać naszego bohatera jeszcze lepiej. To nie tylko historyjka o zabawnych przygodach maluszków, ale także bardzo umiejętnie wpleciona opowieść o tolerancji i wzajemnej akceptacji. To opowiadanie o inności i o tym, jak jest postrzegana. Dzieci od najmłodszych więc lat mają okazję poznawać dobre, mądre treści, a nie tylko skupiać się na poznawaniu nowych słów. Myślę, że taki właśnie wychowawczy aspekt w książkach dla 2-latków to doskonały pomysł. Być może jeszcze nie wszystko zrozumieją, ale powoli będą oswajać się z ważnymi tematami.




Kolejna z moich propozycji to "Kicia Kocia i Nunuś". To nowa seria przygód znanej dzieciakom doskonale Kici, tym razem skierowana do najmłodszych czytelników i mająca kartonowe strony. Do tej pory ukazały się dwa tytuły z tej serii - Na nocniku i Co robisz?
Obie są u nas w ciągłym użytku już od dawna, jedna znakomicie zachęca dzieciaczki do korzystania z nocniczka, a druga to taka trochę zgadywanka - mały braciszek pokazuje Koci różne przedmioty, a ta zgaduje co maluszek robi. Seria naprawdę udana - proste dialogi zainteresują nawet rocznego maluszka, a i 2-latek chętnie po nie sięgnie. Mam nadzieję, że niebawem seria się powiększy, bo ba pewno ma już wielu zwolenników.




Kolejna moja propozycja, to znowu "trylogia" skierowana już do najmłodszych maluszków - 0-3 lat. Kolejne książki skierowane są do nieco starszego dziecka. Pierwsza skupia się na patrzeniu - "Raz, dwa, trzy - patrzymy". Kontrastowe ilustracje, stymulują zmysł wzroku niemowlaka.



Druga książka skupia się na dźwiękach i słuchaniu - "Raz, dwa, trzy - słyszymy". Głównym tematem są tu więc dźwięki wydawane przez zwierzęta i te, które znamy ze swojego otoczenia. Dziecko podejmuje pierwsze próby mówienia.


I ostatnia książka, która skupia się na pierwszych słowach, do których zachęcają dzieci proste i bardzo wpadające w ucho rymowanki. "Raz, dwa, trzy - mówimy" znamy już właściwie na pamięć. Rytmiczne, nieco absurdalne teksty, bardzo łatwo zapamiętać. Wymyśliliśmy sobie do każdego z nich inny sposób czytania, każda ma swój ton i tempo, które jeszcze bardziej przyczyniły się do szybkiego zapamiętania.


I na koniec prawdziwy graficzny majstersztyk, przepięknie zilustrowana uczta kulinarna - "Kuchnia łakomej pandy". To książeczka w 4 językach, ale to nie warstwa językowa jest moim zdaniem w niej najatrakcyjniejsza - my uwielbiamy smakować te ilustracje, szczegół po szczególe.



I co powiecie na te propozycje? Czy któaś przypadła wam do gustu? :)

5 komentarzy:

  1. Fajnie, ze pojawił się w koncu wpis z książeczkami dla maluchów, bo zawsze podajesz fajne propozycje zarowno dla maluszków JAK i dla starszych :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem bardzo szczęśliwa, że teraz już dla maluszka można znaleźć książkę dostosowaną do jego wieku. Mam synka poniżej roczku i na rynku wydawniczym można znaleźć prawdziwe perełki! Pucia i Ancyklopka mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książeczki dla dzieci to mój ulubiony temat na wielu blogach parentingowych :) Tak naprawdę bardzo ważna jest zabawa z dzieckiem poprzez edukację, a takie książeczki dają taką możliwość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nad "Puciem..." ciągle się zastanawiam, za to właśnie poznaliśmy z Jasiem "Kicię Kocię", którą Synek bardzo polubił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma nad czym się zasatnawiać :) Książka jest rewelacyjna. Pierwsza część jest u nas czytana średnio trzy razy dziennie. Córka zna ją na pamięć i już nie możemy udawać, że kartki się skleiły ;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...