niedziela, 8 stycznia 2017

Snu:mee - niania, komunikator, pozytywka i odtwarzacz mp3 w jednym

Współczesna technika nie przestaje mnie zadziwiać, na każdym kroku pojawiają się niezwykle funkcjonalne cudeńka, które zarówno przyciągają wzrok wyglądem, jak i prezentują szeroki wacharz możliwości. Niedawno odkryłam właśnie takie cudo i już żałuję, że tak późno :)
Wyobrażacie sobie funkcjonalną nianię elektroniczną, umożliwiającą obustronną komunikację, pozytywkę, która umili czas naszym maluszkom, a jednocześnie odtwrzacz MP3, który może posłużyć im dobrych kilka lat? Teraz to wszystko można mieć dzięki niewielkiemu urządzeniu o nazwie snu:mee.


Pierwsza z funkcji tegu urządzenia czyli niania elektroniczna, jest rewelacyjna. Miałam nianię przy pierwszej córce, kosztowała około 200 zł i była beznadziejna. Nie dość, że miała bardzo słaby zasięg i ciągle przerywała, to okropnie zniekształcała dźwięki i działała jedynie w jedną stronę - nie pozwalała na komunikację z dzieckiem.
Snu:mee jest sterowane z poziomu naszego smartfona, dzięki bezpłatnej, bardzo łatwej w obsłudze aplikacji. Wystarczy ją wgrać, zarejestrować się w niej, ustawić urządzenie na tryb WLAN, wyszukać na telefonie sieć "snu:mee" i się z nią połączyć - i już mamy połączenie z naszym urządzeniem. 
Niania elektroniczna działą na odległość 300m, dzięki niej usłyszymy, kiedy nasze maleństwo nas potrzebuje i będziemy mieli możliwość powiedzieć cośdo niego czy zanucić, żeby czuło naszą obecność.


Druga fantastyczna funkcja, tego poręcznego urządzenia - to pozytywka, która nie gra w kółko tej samej melodii (przez którą niekiedy można oszaleć :)) lecz dowolne melodie, jakie sobie wybierzemy. Nasze urządzenie ma wgranych 12 melodii, ale możemy do niego wgrać dowolne kawałki. Rewelacyjne są te z bazy Baby stars. Rock 2 sleep - słynne rockowe hity w kołysankowym wydaniu dla niemowląt. Świetnie się tego słucha! Muzyka w pozytywce nie przekracza 60 decybeli, więc nigdy nie będzie za głośna dla naszego maleństwa. 
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby do urządzenia wgrać też audiobooki - wtedy nieco starsze pociechy mogą słuchać różnych bajek.


Jeśli nasza pociecha podrośnie, snu:mee wciąż możemy wykorzystać - tym razem jako odtwarzacz MP3. Urządzenie ma 4 GB pamięci, któą możemy zapełnić dowolnymi kawałkami czy audiobookami zgodnymi z zainteresowaniami naszych pociech. Można słuchać ich przy pomocy słuchawek lub z głośnika - głośność dźwięków można oczywiście regulować.
W dowolnej chwili możemy wymienić zawartość bazy do złuchania, podłączając urządzenie do komputera przy pomocy dołączonego kabla USB lub z poziomu aplikacji telefonicznej.


Snu:mee możemy zabrać ze sobą wszędzie, gdzie mamy dostęp do Wi-Fi, a w dzisiejszych czasach jest ono dostępne praktycznie wszędzie, również w hotelach i pensjonatach. A jeśli chcemy użyć go jako odtwarzacza MP3, to nawet Wi-Fi nie będzie nam potrzebne.


Aplikacja w telefonie jest dziecinnie łatwa w obsłudze. 




Ja jestem zachwycona tym urządzeniem i używamy go na okrągło ostatnio :) Przy trzecim maluszku muszę koniecznie wypróbować funkcię niani elektronicznej :)

Snu:mee nie kosztuje więcej co dobrej jakości nianie elektroniczne, a daje o wiele więcej możliwości. Moim zdaniem to fantastyczny prezent dla przyszłych rodziców z okazji Baby shower i nie tylko :)

Do kupienia tu - KLIK / KLIK

2 komentarze:

  1. Bajer poprostu ja tableta do kolysanek używam no niestety ale tyle fukcji i wyglad taki estetyczny

    OdpowiedzUsuń
  2. No jakie cudo!! Odsłuchiwanie bajek i wybranych przez nas, a nie nudzących i brzęczących melodii - dla mnie bajka! Nowy priorytet na prezentowej liście dla Siostrzeńca! <3

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...