wtorek, 11 kwietnia 2017

"Ugotuj mi bajkę!" - wyjątkowa książka pod patronatem Maluszkowych Inspiracji

Często piszą do mnie rodzice niejadków z pytaniem o publikacje, które pomogą zachęcić do jedzenia ich pociechy. Sama jestem mamą dzieci, które jedzą niewielkie porcje, ale już dawno, za radą pewnego mądrego lekarza postanowiłam odpuścić i nie stresować się faktem, że dzieci znajomych jedzą więcej. Jeśli dziecko dobrze się rozwija, nie łapie często infekcji, nie jest apatyczne, to nie ma powodu do zmartwień - po prostu taką ma potrzebę :)
Niemniej jednak lubię sięgać po książki, w której pierwsze skrzypce odgrywają tematy kulinarne i temat jedzenia - oczywiście tylko te ciekawe :). 
Pokazywałam wam już "Przekroje""Smacznego, kolego" oraz książki o gotowaniu
Dziś pora na coś naprawdę oryginalnego :) Będziemy gotować bajkę!


Autorką książki jest Majda Koren, a o genialne ilustracje zadbała Agata Dudek. Całość prezentuje się znakomicie, bo nie dość, że mamy tu naprawdę ciekawą, zaskakującą historię, to jeszcze w pięknym wydaniu. Książkę wydało Wydawnictwo Ezop, a ich książki mogę brać w ciemno :)


Bohaterem książeczki jest króliczek Serduszko, który nie przepada za jedzeniem. Mama dwoi się i troi, żeby ugotować coś, co mu posmakuje - niestety bezskutecznie (czasami znamy to aż za dobrze:)).


Pewnego dnia pyta go w końcu, co ma mu ugotować, a nasz mały bohater odpowiada: Ugotuj mi bajkę! Mama bierze się więc prędko do roboty, dodaje do wywaru niezwykłe składniki, miesza i gdy bajka jest gotowa, serwuje ją synkowi. Okazuje się jednak, że wraz z bajką na łyżce wylądował straszliwy smok - o, króliczkowi na pewno nie o taką bajkę chodziło. Z krzykiem pędzi do mamy mówiąc, że nie lubi i nie zje tej bajki. 


Co więc pozostaje mamie? Zabiera się do gotowania kolejnej. 
Czy mamusi Serduszka uda się w końcu ugotować taką bajkę, żeby posmakowała niejadkowi? I czy codzienne bajki wpłyną na apetyt małego króliczka? O tym przeczytajcie sami - zapewniam was, że warto, bo opowieść jest zaskakująca, zabawna i naprawdę po jej lekturze sami mamy ochotę przekąsić jakąś "bajkę" :)


Bardzo podoba mi się w książce to, że jest w niej fragment, który kilkakrotnie się powtarza, kiedy to mama bierze się do pracy, chwyta garnek, leje wodę i stawia na kuchence, a gdy woda zawrze wrzuca składniki - za każdym razem inne i miesza, a garnek radośnie bulgocze. Dzieci lubią takie zabiegi, przypominają trochę refren piosenki, a przy okazji skupiają uwagę dziecka na czynnościach jakie trzeba wykonać, aby przygotować zupę.

Naprawdę urocza opowieść, którą z radością objęliśmy partonatem :)

3 komentarze:

  1. Muszę wypróbować :D Mam nadzieję, że poskutkuj na mojego niejadka

    OdpowiedzUsuń
  2. Również jestem mamą niejadków. Ta historyjka momentami przypomina scenki z naszego domu. Książeczka jak dla mnie zapowiada się interesująco.
    Wiecznie Zaczytana z W Molikowie

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest na naszej liście😊 książek do kupienia

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...