8/05/2018

Zabierz komiks na wakacje! Nowości komiksowe na naszej półce

Jeśli czytacie ten wpis, to zakładam, że mnie już trochę znacie i wiecie, że komiksy nie są nam obce. Ba! Jestem gorącą orędowniczką zachęcania dzieci do sięgania po ten rodzaj lektury, bo niesie on ze sobą szereg zalet. Po co zabierać na wakacje książki, po które nasze pociechy nie lubią sięgać? Przecież wakacje to czas przyjemności, dajmy więc im to, co naprawdę lubią. A jeśli przy okazji przyjemnej rozrywki rozbudzą w sobie czytelniczą pasję, to jeszcze lepiej :)




Dzieci lubią komiksy, przynajmniej zdecydowana większość. Problem w tym, że dorośli często ich nie doceniają. Mało tego, bywa, że wręcz ograniczają dzieciom czas spędzany na lekturze tej obrazkowej formy. Czemu? Często komiksom zarzuca się to, że nie poruszają wyobraźni tak mocno jak książki albo to, że są łatwiejsze w odbiorze. Ja jednak widzę w nich mnóstwo zalet i jestem pewna, że kiedy dziecko dzięki lekturze komiksów już polubi czytanie, chętniej sięgnie po tradycyjną książkę ( np. ciekawą powieść przygodową z dynamiczną akcją).

Dlaczego dzieci tak lubią czytać komiksy?

- są krótkie
To na pewno spodoba się tym, którzy uważają czytanie za nudny obowiązek. Komiksy to zwykle cieniutkie zeszyty pełne obrazkowych historii, gdzie stosunek tekstu do ilustracji jest inny niż w tradycyjnej książce. Dzięki temu, że są niewielkie i poręczne mogą wszędzie nam towarzyszyć. Możemy czytać je właściwie wszędzie i zawsze.

- odprężają
To trochę tak, jakby oglądało się animowany film, z tym, że obrazy są nieruchome. I sami musimy przeczytać dialogi bohaterów.

ich czytanie sprawia przyjemność
Dużo obrazków, mało tekstu. Raj dla wzrokowców, którzy nie lubią długo skupiać się na słowie czytanym. Możemy śledzić każdy krok bohaterów i analizować szczegóły na obrazkach.

- szybko się je czyta
Długie opisy to zmora tych, którzy szybko się nudzą. Pamiętam z podstawówki, że sama za tym nie przepadałam i przeskakiwałam od razu do dialogów. Potem się to zmienia, ale na początku przygody czytelniczej bardzo często tak bywa. W przypadku komiksów opisów właściwie nie ma, 99% treści to dialogi.

- łatwo się na nich skupić
Tekst zawsze idzie w parze z rysunkiem, więc trudno się tu pogubić. Jednocześnie śledzimy warstwę tekstową, jak i ilustracyjną

- można analizować szczegóły
Ilustracje zadbają o naszą koncentrację. Z pewnością jeśli ujrzymy coś na obrazku, łatwiej zapadnie nam to w pamięć. Atrakcyjna, komiksowa forma jest więc znakomitym sposobem do przedstawieniu dziecku treści, które normalnie mogłyby wydawać się nudne.

- zachęcają do samodzielnego rysowania i tworzenia historyjek komiksowych
To „komiksowa” zaleta, która bardzo rozwija kreatywność i zachęca do własnej twórczości.

Jeśli jednak zdecydujecie się na rozpoczęcie przygody z komiksem, to bardzo ważny jest dobór odpowiednich tytułów. Stawiajmy na sprawdzone serie, unikajmy tytułów, które promują nieodpowiednie wzorce zachowań, wulgarny język czy agresję. Pamiętajmy, że spoczywa na nas ważne zadanie odpowiedniego doboru pozycji czytelniczych dla naszych pociech.

Z komiksami jest jak z literaturą każdej dziedziny – można trafić na prawdziwe perełki pod względem treści i ilustracji, ale też na wyjątkowe paskudztwo.
Ważna jest tu również grupa wiekowa dzieci, do których komiks ma być skierowany. Choć samodzielne czytanie to raczej umiejętność dzieci szkolnych, to na rynku są już pozycje komiksowe dla maluszków. 
Dziś chcę wam pokazać kilkanaście komiksów, które ostatnio zasiliły naszą biblioteczkę. Każdy z nich jest godny polecenia i jestem pewna, że zerkając do środka, na pewno wybierzecie coś odpowiedniego dla was.

Seria o Dobrzyku: 

"Ryjówka przeznaczenia", "Zguba zębiełków" 

Tomasz Samojlik

Pamiętacie, jak opowiadałam wam o genialnych komiksach Tomasza Samojlika i Adama Wajraka? Jeśli nie, to polecam wam ich recenzję: UMARŁY LAS/ NIEUMARŁY LAS.
Tak nas zachwyciły, że nie wahałam się sięgnąć po słynną już Ryjówkę przeznaczenia i najnowszą część tej serii - "Zguba zębiełków". Na liście "do nadrobienia" mam też wcześniejsze pozycje, więc prędzej czy później i po nie sięgniemy. 
Kilka słów o fabule - dolina ryjówek jest w niebezpieczeństwie. Zagraża jej Czarny Nieprzyjaciel, a stawić mu czoła może jedynie bohaterska ryjówka przeznaczenia. To dopiero początek serii o Dobrzyku i całej reszcie jego towarzyszy. Poza interesującą i zabawną fabułą, czytelniczy znajdą tu moc ciekawostek na temat puszczy i jej mieszkańców. 

Zguba Zębiełków to czwarty tom przygód ryjówek, z Dobrzykiem na czele. Tym razem bohaterowie wyruszają na niebezpieczną wyprawę, aby uratować swoją społeczność. Przed nadejściem zimy wszystkie mądre ryjówki robią zapasy. Tytułowe zębiełki natomiast nie zamierzają się wysilać i ... kradną pożywienie zgromadzone przez innych. Dobrzyk postanowi dowiedzieć się, co kryje się za takim zachowaniem, bo zębiełki to całkiem sympatyczne stworzenia. Podróż w jaką się uda będzie pełna niebezpieczeństw i przygód. Tu również dzieci dowiedzą się wielu ciekawych rzeczy z życia leśnych stworzeń, a przy okazji będą świetnie się bawić.







Seria Ariol:

"Ariol. P jak Petula"

Emmanuel Guibert / Marc Boutavant

Ta francuska seria ukazała się na rynku kilkanaście lat temu i bardzo szybko zdobyła sympatię młodych czytelników. Do tej pory powstało aż 11 albumów, a na podstawie serii powstał serial telewizyjny. To komiks, który rozbawi nie tylko dzieci. Również dorośli znajdą tu wiele zabawnych fragmentów i lektura z pewnością im się spodoba - oczywiście jeśli mają takie poczucie humoru :)
Główny bohater książki to chłopiec w wieku szkolnym, występujący tu pod postacią osiołka. Ariol. bo tak mu na imię, nie tylko sam jeden jest barwną i ciekawie nakreśloną postacią. Również jego przyjaciele - świnia Ramono, mucha Scysja czy krowa Petula dostarczą nam wielu okazji do śmiechu. Każdy tom to zbiór niedługich historyjek z życia tej niecodziennej gromadki, która zmaga się z podobnymi problemami i rozterkami co wiele dzieciaków w wieku szkolnym.
Nie ma co szukać tu na siłę jakiegoś głębokiego przekazu dydaktycznego - to książki, których zadaniem jest zachęcenie dzieci w wieku 8+ do samodzielnego czytania i dostarczenie im wesołej rozrywki. To książki, którym może udać się odciągnąć dziecko od szklanego ekranu i pokazać, że czytając również można się dobrze bawić.
W tym tomie Ariol i Ramona wyjeżdżają do dziadków Ariola, gdzie walczą z plagą komarów. Dzieje się tu naprawdę sporo - kryminalna opowieść, epidemia ptasiej grypy, graffiti, cała parada pomyłek, przy których zaśmiewamy się w głos. Nie musicie obawiać się, że kolejne tomy nie są już tak zabawne, jak pierwszy - seria trzyma poziom i mam nawet wrażenie, że każdy kolejny jest lepszy. .




Seria Lucky Luke:

"Daltonowie tracą pamięć", "Szyny na prerii", "Daisy town", "Polowanie na duchy"

Morris & Goscinny / Lo Hartog van Banda / X. Fauche i J. Leturgie


Opowiadania o tym słynnym rewolwerowcu, który wyprzedza nawet własny cień są znane na całym świecie. Dziki Zachód nie ma przed nim tajemnic, a jego usilne próby oczyszczenia go z łotrów i rzezimieszków niezmiennie bawią do łez.

W pierwszej spośród czterech naszych komiksowych nowości o Lucky Lucke'u będzie oczywiście o niezastąpionych braciach Daltonach. Siedzą w więzieniu (gdzie jest im całkiem dobrze), ale dzięki skutecznemu udawaniu amnezji, w końcu udaje im się wydostać na zewnątrz. To właśnie Lucky Luke ma im pomóc odzyskać pamięć, więc wyobraźcie sobie, jakie to może być zabawne.

"Szyny na prerii" to pierwszy album serii stworzony przez Goscinnego. Lucky Luke ma przywrócić chęć do pracy pracownikom kolei, bo budowa stoi w miejscu. Szybko okaże się, że przyczyny tego stanu rzeczy są bardziej złożone, a to dopiero początek kłopotów. Naprawdę kawał dobrego, klasycznego komiksu i świetnej rozrywki.

"Daisy Town" to jeden z najbardziej znanych albumów z serii "Lucky Luke". Zawdzięcza to filmowi z 1971 roku, co więcej, komiks jest oparty na owym filmie, a nie na odwrót. Zapewniam was, że to znakomity album, który trzyma poziom całej tej fenomenalnej serii. Historia zaczyna się nieprawdopodobnie - ludzie jadą przez prerię, nagle kobieta zauważa stokrotkę i postanowiono w tym miejscu zbudować miasto. Szybko powstaje saloon, więzienie i całą reszta. Nie trzeba długo czekać na pierwszych oszustów i złodziei. Pewnego dnia pojawia się Lucky Luke, zostaje szeryfem i postanawia zaprowadzić porządek w mieście.

"Lucky Luke i duchy" to tytuł nieco inny, bo to coś z gatunku horroru. Mamy tu więc - naprawdę udany - western z domieszką grozy, a nawet wątkiem kryminalnym. Kompania przewozowa Wells Fargo nie ma szczęścia. Pewnego dnia znika ich dyliżans z towarem i ludźmi i trudno cokolwiek w tej sprawie ustalić. Do wyjaśnienia sprawy zaangażowany zostaje Lucky Luke. Uwielbiam ten cykl komiksów i jeszcze żaden tytuł mnie nie rozczarował.

 
Cała seria w dobrych cenach na Egmont.pl










Seria Przygody Smerfów:

"Smerfolimpiada", "Smerfuś"

Peyo

Komiks ze Smerfami w roli głównej to fantastyczna alternatywa dla telewizyjnej kreskówki. Znani i lubiani bohaterowie, świetne ilustracje, ciekawe przygody.

"Smerfolimpiada" to kilka krótkich opowiadań o słynnych niebieskich ludzikach. W jednej Osiłek poszukuje towarzysza do treningów i postanawia zorganizować Smerfolimpiadę. Oczywiście łątwo nie będzie, bo zarówno wysiłek, jak i rywalizacje niekoniecznie są porządane przez Smerfy. Kolejna historia jest wielkanocna, tu również ma miejsce rywalizacja, tym razem o najlepsze jajo dla papy Smerfa. Ostatnia historia to naprawa placu zabaw dla Smerfów.

Drugi ze smerfowych komiksów to "Smerfuś" i cztery zupełnie nowe historie. Podrzucenie Smerfusia, urodziny Papy Smerfa, remont Wioski Smerfów i wielka zabawa - oczywiście z Gargamelem w tle. Smerfowa seria jest na rynku od 1963 roku i stała się kultowa. Lekka, zabawna i świetnie nakreślona, tu praktycznie nie ma słabych tytułów.

Cała seria w dobrych cenach na Egmont.pl





Seria Kajtek i Koko w kosmosie:

"Zabłąkana rakieta"

Janusz Christa


Komiks "Kajtek i Koko w kosmosie" to najdłuższy polski komiks. Pierwotnie był drukowany w „Wieczorze Wybrzeża” i obejmował blisko 1300 pasków komiksowych. W latach 90-tych zaczęto publikować go w kolorze, ale wydano jedynie trzy z dwunastu albumów. Na szczęście Egmont podjął się wydania całości w kolorze, w siedmiu częściach. Niedawno pojawił się pierwszy z tomów i muszę przyznać, że jestem nim zachwycona!
Profesor Kosmosik wysyła Kajtka i Koko w podróż przez wszechświat. Ich celem jest gwiazdozbiór Oriona, ale po drodze czeka ich wiele przygód, wiele niezwykłych światów, w których nasi bohaterowie muszą się odnaleźć. Bywa zabawnie, bywa niebezpiecznie, ale Kajtek i Koko nie mają sobie równych. Bardzo podoba mi się kolorowa wersja, bo wybrano proste barwy, bez niepotrzebnych bajerów. Książkę czyta się fantastycznie.




Seria Kajko i Kokosz:

"Posiady guślorek"

Janusz Christa

Tym razem jest to album przetłumaczony na gwarę góralską. Przezabawnie się go czyta. Historia dwóch wojów - dzielnym Kajku i samolubnym Kokoszu, broniących Mirmiłowa przed atakami zbójców w takiej wersji to nie lada gratka dla miłośników talentu Christy i tych, którzy chcą bliżej poznać gwarę Podhalańską.





Seria Krasnolud Nap:

"Diamenty są bezpieczne"

Maciej Jasiński, Krzysztof Trystuła

Wielokrotnie na blogu wspominałam wam o corocznym konkursie na najlepszy debiut komiksowy, im. Janusza Christy. Dzięki niemu każdego roku możemy poznać nowe polskie komiksy i nawet nie wiecie, jak mnie to cieszy. Zawsze zamawiam zwycięskie tytuły i jeszcze nigdy się nie rozczarowałam. W II edycji tego konkursu zwycięzcą był między innymi”Krasnolud Nap" a "Diamenty są bezpieczne", to drugi tom tej serii. To taka opowieść fantasy dla dzieci. Krasnolud Nap, kończy roczną służbę u króla i jego przyjaciele postanawiają go odwiedzić. Niestety Nap, zostaje oskarżony o kradzież cennych klejnotów i wszystko się mocno komplikuje. Przyjaciele krasnoluda, postanawiają mu pomóc, ale sami zobaczycie, że wcale nie będzie to takie łatwe. Doskonały tytuł dla miłośników krasnoludków, smoków, księżniczek czy innych dziwów. Zwariowane przygody, sporo śmiechu i bardzo kolorowe ilustracje :)



Seria Niezła draka, Drapak!:

"Inwazja łowcy z ciał niebieskich"

Sztybor, Tomasz Kaczkowski


W wyżej wspomnianym konkursie zwyciężył również "Drapak!" (II edycja), w księgarniach właśnie pojawił się 3. tom tej serii. Pozycja idealna na wakacje :) Nasz Drapak jest trochę zmęczony ciągłym uganianiem się za złoczyńcami w Mieście Naszym, ale dzięki pewnej gwieździe będzie miał okazję spojrzeć na swoją codzienność z nieco innej perspektywy :) Dzieci uwielbiają opowieści o superbohaterach, więc ten komiks na pewno im się spodoba. Koniecznie zerknijcie do środka!




Seria Wojtek i Rudy:

"Afera za aferą"

Piotr Hołod

Podobnie, jak poprzednia seria - tu również mamy zwycięzcę II edycji konkursu im. Janusa Christy.
To drugi tom serii o Wojtku i Rudym. Z tym albumem nie można się nudzić. Dwójka pomysłowych przyjaciół na pewno o to zadba. Tym razem ich zwariowane pomysły będą początkiem niejednej afery - bez względu na to, czy dzieją się na plaży, podwórku czy na wycieczce. Towarzyszenie im w tych przygodach to świetny pomysł na wakacyjne popołudnie :) Choć bohaterowie komiksu to zwierzęta, dzieci z chęcią będą się z nimi utożsamiać.

 


Seria Rufus:

"Wilk w owczej skórze"

Sztybor, Agnieszka Świętek

Tym razem mamy laureata III edycji konkursu na komiksowy debiut. Czyta się świetnie. To historia wilka adoptowanego przez parę owieczek. Tytułowy Rufus nie za bardzo czuje się wilkiem i ma przez to w szkole trochę problemów, bo czuje się nieakceptowany. A społeczność szkolna wcale nie ułatwia mu codziennej egzystencji. Znakomita opowieść o tym, że warto być sobą niezależnie od okoliczności. O tym, kim jesteśmy, świadczy nasze zachowanie, a nie pochodzenie. Będzie sporo o tolerancji i akceptacji innych. Naprawdę kawał mądrej lektury dla dzieci - nie tylko na wakacje.




Seria Jonka, Jonek i Kleks:

"Szalony wynalazca i inne opowieści"

Szarlota Pawel


Ten komiks to pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników dobrej książki. Siła wyobraźni i umiejętność radzenia sobie z przeciwnościami losu to jego najważniejsze przesłanie. Niełatwo jest podróżować bez pieniędzy. Na szczęście przy odrobinie chęci i pomysłowości można nauczyć się czerpać z tego, co mamy, pełnymi garściami. W końcu odkrywanie nowych, ciekawych miejsc to nie tylko kwestia pełnego portfela :) Rysunki Szarloty Pawel zasługują na szczególną uwagę, bo są naprawdę znakomite. Mnie przypominają komiksową klasykę na najwyższym poziomie.



Seria My Little Pony: Przyjaźń to magia

Tom 11

Thom Zahler, Ted Anderson, Tony Fleecs, Agnes Garbowska

To już 11 tom tej znanej serii! Słodka, cukierkowa opowieść dla miłośników konikowej paczki - wg. mnie zdecydowanie lepsza od filmowej wersji. Mamy tu 2 historie, które zaczną się niewinnie, ale szybko przerodzą się w poważne tarapaty. Wracając z podróży kucyki trafiają na gorące źródła. Niby nic w tym niezwykłego, jednak woda pojawiła się tu właściwie znikąd w ciągu zaledwie kilku dni. Kucyki cudownie się bawią, ale potem zaczynają dziwnie się zachowywać...
Druga opowieść to wybory burmistrza. Kontrkandydatem dotychczasowej pani burmistrz jest Filthy Rich. Jak potoczy się ta rywalizacja? Jak zawsze w tej serii nie zabraknie popkulturowych motywów.



Seria My Little Pony: Przyjaciółki na zawsze

Tom 3

Christina Rice, Ted Anderson, Barbara Randall Kessel, Tony Fleecs, Agnes Grabowska, Jay Fosgitt, Brenda Hickey

W tym tomie znajdziemy cztery krótkie opowieści. Pierwsza o wyjeździe Babci na Jabłkocon, gdzie zauważy ona coś podejrzanego. Kolejna o pewnym typie szukającym Fluttershy. Trzecia o tajnej misji od Spitfire dla Rainbow Dash i ostatnia o Dorocznej Inwazji Wozów z Jedzeniem.
Słodycz w najczystszej postaci, ale seria ma wielu zwolenników, którzy z wypiekami na twarzy czekają kolejnych tomów :) Nie zabraknie tu też przygód, humoru i bardzo wyrazistych postaci. Typowo rozrywkowy komiks dla kucykomaniaków :)



A jakie komiksy ostatnio czyta się u was? :)

2 komentarze:

  1. W taki sam sposób ja polubiłam książki, też zaczęłam od komiksów :D

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam komiksy:) od małego rozne male duze cienkie grube

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Maluszkowe inspiracje , Blogger