wtorek, 23 lipca 2013

Brum-brumek

Nie jesteśmy fanami plastikowych zabawek, ale ten jeździk lubimy ogromnie :-) 
Dlatego postanowiłam go dziś bliżej przedstawić - chodzi o puchatkowy jeździk firmy Kiddieland
Zanim go znalazłam, przekopałam się przez tony różowych "pojazdów dla dziewczynek" (za takie dziękujemy od razu :-)) oraz typowo chłopięcych samochodzików. 
Ten spodobał mi się od razu i myślę, że może być używany przez Maluszki obu płci :-)
Kupiliśmy go córeczce, gdy miała 9 miesięcy i do tej pory jest intensywnie przez nią użytkowany. Test wytrzymałościowy zdał bez zarzutu - a muszę przyznać, że testerka go nie oszczędza :-)





Jeździk oprócz spełniania swojej oczywistej funkcji, ma wiele ciekawych "gadżetów" - przeróżne melodyjki, klakson, zegar, pokrętła, telefon, a nawet "stacyjkę"  z kluczykiem :-)

Tylna rączka umożliwia wykorzystanie jeździka jako "pchacza".


W środku znajduje się również schowek, a właściwie "bagażnik" :-)


Jak widać można się nim bawić na różne sposoby :-) 
Serdecznie polecamy!


4 komentarze:

  1. też lubię uniwersalne zabawki, ubranka, dlatego w moich zbiorach królują zielenie, beże, biele, no i pomarańcze, córcia ma świetną apaszkę na główce

    http://www.kolanapiety.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja córa też takowy wóz posiada, u nas również się sprawdza. :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gabin dostał takie cudo od dziadków na gwiazdkę jak miał niecały rok, do dziś jak tylko jest u dziadków auto świeci triumfy:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...