czwartek, 11 sierpnia 2016

Góry z dziećmi w wersji light ;-)

Nie boję się tego powiedzieć głośno - jesteśmy uzależnieni od podróżowania :)
Najpierw w duecie, a gdy w naszym życiu pojawiły się dziewczynki to razem z nimi. Zawsze rodzinnie. Tak też było i tym razem. Spędziliśmy wspólnie kilka cudownych dni w polskich górach, zobaczyliśmy przepiękne miejsca, poznaliśmy cudownych, pełnych pasji ludzi i wspaniale wypoczęliśmy. 
I nikt mi nie wmówi, że na urlopie z dziećmi nie można wypocząć!
Chcecie poznać nasze górskie pewniaki?


Jakiś czas temu pisałam na blogu o kilku złotych zasadach udanego urlopu i nadal je podtrzymuję - KLIK :)
Kierując się zasadą numer 4 opracowaliśmy plan podróży, który odpowiadał całej naszej czwórce. 
Było ciekawie, ale nie porywaliśmy się na jakieś wielkie wyprawy. Śmiało można powiedzieć, że były to góry w wersji light :) 
Trochę zwiedzania, trochę zabawy i duuużo przyjemności!
Oto, jakie miejsca polecam do odwiedzenia z dziećmi :)

ZAKOPANE
Możecie mówić co chcecie, że jest przereklamowane, że ilość turystów odbiera wam chęć odwiedzenia tego miasta, ale za każdym razem, kiedy jesteśmy na Krupówkach, moje maluchy są przeszczęśliwe i raczej nic tego mie zmieni :)
My również lubimy ten klimat, czasami może nieco kiczowaty, ale z najlepszymi lodami na świecie (lody tradycyjne) - o które przy każdej wizycie musimy oczywiście zahaczyć :)


CZORSZTYN
Pamiętacie, jak niedawno pisałam na blogu o Krzysi? Fascynacja światem rycerzy, zamków i mieczy trwa u nas w najlepsze. Moja 4-latka postanowiła zostać rycerką i póki co tkwi w tym postanowieniu :)
Zamek w Czorsztynie mimo deszczowej pogody ogromnie przypadł jej do gustu, więc przemierzanie jego zakamarków sprawiało jej wielką frajdę.


Bo któżby nie chciał odwiedzić zamku Zawiszy Czarnego? Zamku, na którym przebywali najsłynniejsi polscy władcy, pełnego legend i tajemnic?
I choć dziś zamek jest bardzo zniszczony, to nawet jego ruiny będą niewątpliwą atrakcją dla dzieciaków - wystarczy tylko wcześniej odpowiednio je do zwiedzania przygotować :)






Oczywiście, jak na prawdziwą rycerkę przystało, w zamkowym sklepiku zakupiła swój pierwszy miecz :) A mówiąc precyzyjnie, to zakupiły obie, niespełna 2-letni maluszek też :)


Opłaty:
Bilety - 5 zł/2,5 zł (ulgowe), dzieci do lat 6 nie płacą.
Parking przy zamku bezpłatny, jeśli przy wyjeździe okaże się bilet do zamku.



NIEDZICA
Po fascynujących ruinach polskiego zamku przyszła kolej na zamek węgierski. Ten obiekt zachowany jest w dużo lepszym stanie i zwiedzanie wygląda zupełnie inaczej. 
Tu aż roi się od legend, choćby tej najsłynniejszej o księżniczce Brunhildzie, która miała dość mocny temperament i podczas jednej kłótni z mężem, księciem Bolesławem nieszczęśliwie wypadła przez okno do zamkowej studni. Bolesław odczuwał ogromne wyrzuty sumienia, obwiniając się o jej śmierć i prosił zmarłą żonę o przebaczenie. Pewnego dnia doczekał się odpowiedzi, słysząc głos ze studni: "Przebaczam ci, Bolesławie Łysy". Trochę się zdziwił, bo miał bujną czuprynę i nie do końca zrozumiał ten przydomek - do momentu, gdy rano przejrzał się w lustrze... Nie miał ani jednego włosa na głowie :)
Legenda głosi, że jeśli mężczyzna powie do studni imię swojej ukochanej, a ma na sumieniu jakiś występek względem niej, na drugi dzień obudzi się łysy :) Polecam spróbować, panowie!


W tym niezwykłym zamku kręcono również serial "Wakacje z duchami" - niektórzy z was pewnie pamiętają :)




Takie oto oryginalne "krzesło toaletowe" można tam obejrzeć :)



W cenie biletu jest również wstęp do Wozowni.


I te widoki! Nie sposób się oprzeć :)

Ceny:
Bilety 14 zł (normalny)/ 12 zł (ulgowy). Małe dzieci (chyba do lat 5) bezpłatnie. 
W cenę biletu wliczony jest przewodnik (zwiedzanie zamku) oraz wstęp do wozowni (nieco oddalona od zamku, wejście od parkingu).
Parking płatny - 10 zł
Spichlerz dodatkowo płatny - 4 zł/os.


DOLINA KU DZIURZE 
JASKINIA DZIURA

Bardzo fajna trasa, którą bez problemu można pokonać z dziećmi. My wędrowaliśmy z niespełna 2-latką i 4-latką. Młodsza przez część trasy podróżowała w nosidełku, ale około połowę dystansu przebyła na własnych nóżkach :) Uwaga - to nie trasa dla wózków.
Wędrówka trwa około 30 minut, z dziećmi nieco dłużej :) Bez pośpiechu, słuchając szumu strumyczka, ptaków i podziwiając poziomki :)
I koniecznie robiąc zdjęcia!
Świetne w tej trasie jest to, że po pierwsze jest bardzo atrakcyjna krajobrazowo, ciągnie sięwzdłuż strumyka, więc oglądamy wodospady i wsłuchujemy się w ich szum, ale największa atrakcja czeka na końcu trasy - prawdziwa JASKINIA!
A jeśli nie wiecie, jak zachęcić dziecko do wędrowania, koniecznie wypróbujcie nasz sposób z opowiadaniem historyjek związanych tematycznie z danym miejscem - pisałam o tym tu KLIK.










Ceny:
Wszystkie atrakcje trasy są bezpłatne :)
Parking w Zakopanem przy ulicy Strążyskiej, tam też jest wejście do Doliny Strążyskiej.
Koszt około 15 zł za cały dzień (jest tam kilka parkingów).
Warto mieć ze sobą latarkę (najlepiej czołówkę), bo w jaskini panuje całkowita ciemność.


MURZASICHLE

Takie widoki to tylko tutaj :) 
Urokliwa podhalańska wieś (około 10 km od Zakopanego), w której naprawdę warto się zatrzymać, zeby zachwycić się pięknem naszej górskiej przyrody. 
Mam też namiar na cudowne miejsce na nocleg w tym miejscu - niezwykle przyjazne dzieciom i całej rodzinie, ale o tym napiszę wam więcej już niedługo. 
Już teraz wiem, że z pewnością tam wrócimy :)



TERMY GORĄCY POTOK

I na koniec błogi relaks i lenistwo w gorących źródłach w Szaflarach. To jużdrugie termy, które odwiedziliśmy w tej miejscowości - o pierwszych pisałam wam tu KLIK.
Z pewnością przygotuję osobny wpis o tym miejscu, bo jest o czym opowiadać :)
Dzieci nie chciały stamtąd wyjeżdżać, rodzice podobnie.
Ogromna przestrzeń pełna atrakcji dla całej rodziny. Każdy znajdzie tam coś dla siebie, a pobyt w takim miejscu z pewnością da nam porządny zastrzyk energii :)


Ceny:
Dzieci do 100 cm - bezpłatnie, starsze od 15 - 55 zł (różne opcje 1,5 h, 2,5h lub bez limitu czasu).
Dorośli 25 - 69 zł, w zależności od wybranej opcji.
Szczegółowy cennik tu - KLIK


W tych miejscach się zatrzymaliśmy:

Pensjonat "Pod Tatrami" Szaflary
Pensjonat "Moje Tatry" Biały Dunajec
"Villa Toscana" Murzasichle

Na pewno napiszę wam o nich więcej w następnych postach :)
Mam nadzieję, że w ten sposób trochę pomogę wam wybrać najlepsze miejsca na rodzinny wyjazd z dziećmi w nasze cudowne góry :)

12 komentarzy:

  1. Super! Bardzo podoba mi sie informacja cenowa. Moze wybierzemy sie w kolejne wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubimy zamki zwiedzać :) Tam jeszcze nie byliśmy :) w Zakopanym też nie, w tym roku zwiedziliśmy Karpacz :) pozdrawiam i obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zamki mają w sobie to coś :) Pozdrawiamy!

      Usuń
  3. Uwielbiamy góry. Do tej pory wybieraliśmy Karkonosze (za dwa tygodnie jedziemy tam z Tosią po raz trzeci), ale na kolejne wakacje rozważamy Tatry albo Beskidy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karkonosze mamy dopiero w planach :) Tatry, Beskidy, Pieniny i Bieszczady mogę polecić z czystym sercem :)

      Usuń
  4. Już nie mogę się doczekać kiedy zabiorę mojego syna w nasze góry :) Może za rok nam się uda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbujcie :) Góry są też piękne jesienią - widoki zapierają dech w piersiach :)

      Usuń
  5. Napisz proszę jakie macie nosidełko dla dwulatki? Zamierzamy się wybrać z naszymi dzieciakami pierwszy raz w góry i poszukuję nosidła dla 2 letniego dziecka - takiego "backupowego" na krótki odpoczynek jak zabolą nóżki..
    Dzięki, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My mamy nosidło ZZaffiro Eco Design Womar :) Pisalam o nim tu: http://www.maluszkoweinspiracje.pl/2013/11/a-ja-nosze-i-nosze.html Nadal się sprawdza :)

      Usuń
  6. Może i Zakopane jest przereklamowane i pełne turystów, z roku na rok jest coraz gorzej, ale jak możesz zobaczyc na moim blogu mozna zejść tatry z dzieckiem i być z tego powodu nie tylko zmęczonym , ale też zadowolonym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie :) I te tłumy sątam nie bez przyczyny :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...